Reklama

Terry Gilliam i Rewolucja Francuska

Amerykański reżyser Terry Gilliam ("12 małp", "Las Vegas Parano", "Fisher King") finalizuje negocjacje z wytwórnią Warner Bros. na temat reżyserii filmu "Scaramouche". Produkcja ma być adaptacją powieści Rafaela Sabatiniego z 1921 roku, której akcja rozgrywa się w pierwszych dniach Rewolucji Francuskiej.

Scenariusz filmu napisali Richard Kurti i Bev Doyle. Ma to być romantyczna opowieść, z gatunku "płaszcza i szpady", o bohaterskich czynach Andre-Louisa Moreau, znanego jako Scaramouche, którymi wsławił się podczas Rewolucji Francuskiej.

Reklama

Książka Rafaela Sabatiniego była już kilkakrotnie przenoszona na ekran. Pierwsza ekranizacja powstała w 1923 roku, z Ramonem Novarro, ówczesnym gwiazdorem niemego kina, w roli głównej. W 1952 roku, w filmie George'a Sidney'a, Scaramouche'a zagrał Stewart Granger.

Jak zapewniają producenci ze studia Warner, ich film nie będzie remakiem. Dodatkowo chcą oni odejść nieco od materiału powieściowego.

To pierwsze wspólne przedsięwzięcie Terry'ego Gilliam i wytwórni Warner Bros. Będzie to także pierwsza produkcja słynnego członka grupy Monty Pythona, od czasu realizacji filmu "Las Vegas Parano", który w 1998 roku powstał w wytwórni Universal.

Ostatni projekt Gilliama nie został zakończony. We wrześniu 2000 roku twórca rozpoczął realizację obrazu "The Man Who Killed Don Quixote" ("Człowiek, który zabił Don Kichota"). Bohaterem filmu był pracownik agencji reklamowej (Johnny Depp), który zostaje przeniesiony w przeszłość i spotyka Don Kichota (Jean Rochefort). Wkrótce - jako Sancho Pansa - razem z nim zaczyna szukać przygód. Długotrwała susza, a po niej powódź, problemy ze sponsorami, choroba Jean Rocheforta - trudności te spowodowały, że film nie został ukończony. Pozostał jednak 90-minutowy film dokumentalny zatytułowany "Lost In La Mancha: The Un-Making of Don Quixote".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje