"Obsesja": niezależny horror podbija box office
Zaledwie po dwóch miesiącach obecności w kinach niezależny, amerykański horror "Obsesja" zarobił już 403 mln dolarów, z czego 245 mln na rynku krajowym i 157 mln za granicą. To szokująca kwota i gigantyczny sukces, biorąc pod uwagę, że film kosztował 750 tys. dolarów i jest debiutem reżyserskim... youtubera.
Curry Barker jest znany z komediowego duetu "That's a Bad Idea", który tworzy wraz z Cooperem Tomlinsonem. Nikt się nie spodziewał, że twórca pranków z YouTube'a i TikToka nakręci jeden z najciekawszych horrorów ostatnich lat.
Ten niskobudżetowy horror trafił w maju na ekrany kin w Ameryce Północnej (w Polsce premiera odbyła się 15 maja), zarabiając w pierwszy weekend 17 mln dolarów - co stanowiło bardzo obiecujący początek. Następnie wydarzyło się coś niezwykłego: sprzedaż biletów nadal rosła, dzięki czemu w ciągu czterech kolejnych weekendów film osiągnął znacznie lepsze wyniki niż podczas premiery.
Pozytywne opinie krytyków i entuzjastyczne reakcje, szczególnie młodej publiczności, wciąż napędzają kinową frekwencję, również w Polsce. Okazuje się, że pokolenie TikToka chce chodzić do kina. Świadczy o tym również sukces innego horroru - filmu "Backrooms. Bez wyjścia" 21-letniego Kane'a Parsonsa (347 mln dolarów w światowym box-office'ie), który miał swoje początki jako internetowa seria krótkich metraży i zachwycił zarówno widzów, jak i krytyków.
"Pojawiło się nowe pokolenie widzów, które deklaruje bardzo konkretne, dość nieszablonowe upodobanie do horrorów. Istnieje wiele obaw o przyszłość kin, ale to jest obszar, który faktycznie dynamicznie się rozwija" - powiedział w rozmowie z magazynem "Variety" Jason Blum, producent "Obsesji".
"Obsesja": fabuła, obsada
Bear (w tej roli Michael Johnson) jest platonicznie zakochany w swojej przyjaciółce Nikki (Inde Navarrette). Chłopak chce zdobyć serce ukochanej i postanawia spełnić swoje marzenie za pomocą taniej zabawki spełniające życzenia. Ku swemu zaskoczeniu Bear otrzymuje dokładnie to, o co prosił. Wkrótce odkrywa, że niektóre pragnienia mają mroczną, złowrogą cenę. Zachowanie Nikki staje się coraz bardziej niepokojące.
"Obsesja" debiutowała podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto, gdzie zdobyła drugą nagrodę publiczności w sekcji Midnight Madness. Reżyser Curry Baker twierdzi, że zainspirował się odcinkiem "Simpsonów".
Kosztujący zaledwie 750 tysięcy dolarów horror okazał się największym zaskoczeniem tego roku. Widzowie szturmują kina, a recenzenci są zachwyceni. Wszystko za sprawą reżyserii Bakera, sprawnie łączącego przerażającą opowieść grozy z angażującym doświadczeniem kinowym. Wrażenie na widzach zrobiła także szerzej nieznana do czasu premiery Inde Navarrette, której wróży się nominacje do najważniejszych nagród.












