Nie każde miasto potrafi tak dobrze odnaleźć się przed kamerą. Kraków ma w sobie coś, czego nie da się łatwo odtworzyć w studiu. Brukowane ulice, stare fasady, wąskie przejścia i place pełne historii sprawiają, że filmowcy chętnie wracają tu z kamerą.
Zebraliśmy kilka znanych filmów, w których Kraków pojawił się na ekranie i stał się czymś więcej niż tylko ładnym tłem.
"Lista Schindlera" rozsławiła Kraków na całym świecie
Najgłośniejszym przykładem zagranicznego filmu kręconego w Krakowie pozostaje "Lista Schindlera" Stevena Spielberga. Produkcja z lat 90. sprawiła, że wiele miejsc w mieście stało się rozpoznawalnych dla widzów z całego świata.
Zdjęcia realizowano m.in. na Kazimierzu, w Podgórzu i w rejonach związanych z historią Oskara Schindlera. Kraków nie był tu tylko przypadkową lokacją. Jego architektura i zachowany układ wielu ulic pomogły stworzyć przejmujący obraz dawnego miasta.
Film zdobył ogromne uznanie krytyków i widzów. "Lista Schindlera" otrzymała aż siedem Oscarów, w tym za najlepszy film i reżyserię. Nagrodzono także scenografię, za którą odpowiadali Allan Starski i Ewa Braun.

Rynek Główny w Krakowie pojawił się w "Podwójnym życiu Weroniki"
Kraków zapisał się także w historii kina artystycznego. W filmie "Podwójne życie Weroniki" Krzysztofa Kieślowskiego ważna scena rozgrywa się właśnie na Rynku Głównym. To moment, który dla wielu widzów ma niemal symboliczne znaczenie.
Film był międzynarodową produkcją, a główną rolę zagrała Irène Jacob. Kraków pojawia się w nim nie jako pocztówkowa dekoracja, ale jako miejsce tajemnicy, spotkania i niewyjaśnionego przeczucia.
"Podwójne życie Weroniki" przyniosło Kieślowskiemu wielkie uznanie poza Polską. Na festiwalu w Cannes Irène Jacob otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki, a sam reżyser został wyróżniony nagrodą FIPRESCI. Film do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł w jego dorobku.
"Noce i dnie" też mają krakowski ślad
Wśród filmów z krakowskim tropem warto przypomnieć także "Noce i dnie" Jerzego Antczaka. Choć produkcja kojarzy się przede wszystkim z wielką opowieścią o Barbarze i Bogumile Niechcicach, część zdjęć realizowano również w Krakowie.
Szczególne miejsce zajmuje tu Kazimierz. To właśnie tam kręcono jedną z najbardziej widowiskowych scen, związaną z pożarem filmowego Kalińca. Wykorzystano fragmenty zabudowy przeznaczonej do rozbiórki, dzięki czemu scena zyskała wyjątkowy realizm.
Film przeszedł do historii polskiego kina. "Noce i dnie" zdobyły Złote Lwy w Gdyni, a Jadwiga Barańska otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie. Produkcja była też nominowana do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

"Nie kłam, kochanie" pokazało Kraków od romantycznej strony
Kraków ma na ekranie nie tylko twarz historyczną i artystyczną. W komedii romantycznej "Nie kłam, kochanie" miasto pojawia się w dużo lżejszym wydaniu. To Kraków spacerów, spotkań, kawiarni i codziennego uroku starych ulic.
Film z 2008 roku, z Martą Żmudą Trzebiatowską i Piotrem Adamczykiem w rolach głównych, był kręcony m.in. na Kazimierzu, Rynku Głównym i w restauracji Wierzynek. Kraków nie przytłacza fabuły, ale dodaje jej ciepła i rozpoznawalnego klimatu.












