Reklama

Taye Diggs walczy z rasizmem

Taye Diggs ("Chicago", "Equilibrium") zagra główną rolę w filmie "Drum". Obraz będzie opartą na autentycznych wydarzeniach opowieścią o dziennikarzu, który ryzykował życie opisując brutalność reżimu Republiki Południowej Afryki w czasach apartheidu. Zdjęcia do projektu rozpoczną się 7 listopada w RPA.

Diggs, znany także z występów m.in. w serialu "Ally McBeal" i filmach "Desperaci", "Go", "Drużba" oraz "Sekcja 8.", odebrał niedawno specjalną nagrodę podczas 39. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Chicago.

Reklama

W filmie "Drum" aktor wcieli się w postać Henry'ego Nxumalo, piszącego w latach 50. XX wieku dla magazynu "Drum".

Najsłynniejszym wyczynem tej słynnej w Afryce postaci było udawanie robotnika na farmie w pobliżu miasta Bethal. Żurnalista chciał w ten sposób poznać prawdę o traktowaniu czarnych robotników przez białych przedsiębiorców. Tekst będący rezultatem dziennikarskiego śledztwa zaszokował opinię publiczną.

Nxumalo, z racji niezwykłych zasług dla swojego pisma, zyskał wkrótce przydomek "Mr Drum".

W 1957 roku bohater zginął, zasztyletowany w trakcie gromadzenia materiałów na temat wielkiej afery związanej z aborcją w RPA.

Scenariusz filmu napisał Jason Filardi, autor komedii "Wszystko się wali".

Reżyserem będzie pochodzący z Afryki Południowej Zola Maseko.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Taye Diggs | RPA | Chicago | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje