W "Incepcji" roi się od scen, które wymagały od ekipy realizacyjnej kreatywności i ciężkiej pracy. Jedną z nich była bijatyka w korytarzu hotelowym, w którym grawitacja zaczyna płatać figle, a walka szybko przenosi się na ściany i sufit. Pomieszczenie zostało opracowane przez zespół pod wodzą operatora Wally'ego Pfistera, scenografa Guya Hendrixa Dyasa i szefa pionu efektów specjalnych. Korytarz miał się obracać wokół własnej osi. Wykorzystano pomysły wprowadzone w życie przez Stanleya Kubricka przy okazji "Odysei kosmicznej 2001" w 1969 roku. Nolan chciał zobaczyć, jak sprawdzą się one nie w statycznej scenie, tylko podczas ujęcia pełnego akcji.
Zbudowany na potrzeby tej jednej sceny korytarz mierzył 30 metrów długości. Joseph Gordon-Levitt, który grał w niej pierwsze skrzypce, nazywał konstrukcję kpiąco "ogromnym kołowrotkiem dla chomika". Do zdjęć przygotowywał się przez kilka tygodni. Z kolei Nolan żartował, że skonstruował maszynę do tortur. Gdy zobaczył zrealizowany wtedy materiał, miał wrażenie, że nie widział wcześniej niczego podobnego.
Levitt przyznał, że scenariusz nie oddawał skali sceny. "W tekście była to zaledwie jedna linijka didaskaliów. Coś w stylu: 'Arthur wdaje się w bójkę', czy coś takiego. Pamiętam moment, gdy zaczęto przedstawiać mi szczegóły tej sekwencji, których potem miałem się nauczyć. Gdy poznałem koordynatorów kaskaderów i zaczęliśmy omawiać harmonogramów treningów i tym podobne kwestie, pomyślałem: 'aha...'" - wspominał aktor w jednym z wywiadów.
"Incepcja" ma już 16 lat
Fabuła "Incepcji" skupia się na grupie złodziei, która kradnie informacje z podświadomości swoich ofiar. Do infiltracji ich umysłów używają snów. Stojący na czele szajki Dom Cobb (Leonardo DiCaprio) otrzymuje możliwość wyczyszczenia swojej kartoteki. Musi tylko zrobić coś, co nie udało się do tej pory nikomu innemu - nie ukraść, a zaimplementować konkretny pomysł w czyjejś podświadomości.
Film wszedł do kin w lipcu 2010 roku. Film okazał się ogromnym sukcesem finansowym. Zarobił na całym świecie ponad 839 milionów dolarów. Recenzenci byli pod ogromnym wrażeniem realizacji i narracji prowadzącej historię równolegle na kilku płaszczyznach snu. Swój wyraz uznania dała także Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, przyznając "Incepcji" osiem nominacji do Oscara, w tym za produkcję roku i scenariusz oryginalny. Cztery z nich - za zdjęcia, dźwięk, montaż dźwięku i efekty specjalne - zamieniły się na złote statuetki.











