"Szósty zmysł" już niedługo wzbogaci bibliotekę Netfliksa. Ta kultowa produkcja z niezapomnianą rolą Bruce'a Willisa trafi na platformę 5 września.
Film opowiada o skomplikowanej i pełnej emocji relacji psychologa dziecięcego Malcolma Crowe'a (Bruce Willis) z wrażliwym chłopakiem o imieniu Cole (Haley Joel Osment). Lekarz dostrzega w nim swojego dawnego pacjenta, któremu nie potrafił pomóc - a który pewnego dnia włamał się do jego domu. To dramatyczne wydarzenie sprawiło, że małżeństwo Crowe'a legło w gruzach. Tymczasem mały Cole skrywa mroczną i przerażającą tajemnicę: potrafi widzieć dusze zmarłych osób.
Od mrocznego thrillera do legendarnego hitu
Mało kto pamięta, że początkowo projekt M. Nighta Shyamalana miał być zupełnie innym filmem - mrocznym, brutalnym thrillerem w stylu "Milczenia owiec". Zanim jednak produkcja trafiła na wielkie ekrany, przeszła wiele modyfikacji, które ostatecznie przekształciły ją w jeden z najbardziej poruszających i genialnie skonstruowanych hitów wszech czasów.
Angaż Bruce'a Willisa do roli psychologa dziecięcego był niezwykle odważnym, a zarazem zaskakującym ruchem w jego karierze. Któż bowiem spodziewałby się, że dotychczasowy niekwestionowany heros kina akcji z taką łatwością i wrażliwością przemieni się w spokojnego, stonowanego mężczyznę w eleganckim krawacie?
Co ciekawe, Willis zagrał w tym filmie poniekąd "za karę" - w ramach zadośćuczynienia dla studia Disney, z którym był wówczas mocno skonfliktowany. Jak się jednak okazało, ta przymusowa współpraca zaowocowała jedną z najważniejszych kreacji w jego dorobku.
"Szósty zmysł" okazał się gigantycznym sukcesem finansowym i artystycznym. Widzowie masowo polecali go sobie nawzajem, a z powodu legendarnego, całkowicie zaskakującego zwrotu akcji w finale, wielu z nich wybierało się na drugi seans, by wychwycić ukryte wcześniej wskazówki.
Kosztujący zaledwie 35 milionów dolarów film zarobił na całym świecie astronomiczną kwotę ponad 672 milionów dolarów. Krytycy doceniali reżyserię Shyamalana, jak i wybitne występy aktorskie - w tym Toni Collette oraz młodego Haley'ego Joela Osmenta. Produkcja zdobyła aż sześć nominacji do Oscara: za najlepszy film, reżyserię, scenariusz oryginalny, montaż oraz role drugoplanowe dla Collette i Osmenta.
"Szósty zmysł": Kiedy oglądać?
Film trafi na platformę Netflix już 5 września. To idealna okazja, by powrócić do tego arcydzieła lub odkryć je po raz pierwszy!











