Reklama

Szkoła filmowa Wajdy i Marczewskiego

Reżyserzy Andrzej Wajda i Wojciech Marczewski chcą założyć szkołę filmową. Poinformowali o tym w niedzielę, 20 maja, na spotkaniu z gośćmi 46. Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie. "Polsce jest potrzebna grupa nowych reżyserów. Wielu zdolnych młodych ludzi żyje na prowincji. Nasza rzeczywistość filmowa w małym stopniu odzwierciedla życie środowisk poza zasięgiem dużych centrów kulturalnych" - powiedział podczas spotkania Andrzej Wajda.

Reżyser dodał, że studentami projektowanej szkoły filmowej mają być ludzie "już ukształtowani".

Reklama

"Dorośli lepiej potrafią powiedzieć coś w filmie, niż ludzie zupełnie młodzi, którzy dopiero się kształtują" - uznał Wajda.

"Czasy są teraz takie, że każdy może wziąć kamerę i zrobić film. Chcemy, aby do naszej szkoły trafili ludzie doświadczeni - na przykład zajmujący się pisaniem, mający związek z mediami, a także tacy, którzy już trochę filmu liznęli. Istotne byłoby także, aby w szkole znalazła się grupa międzynarodowa" - mówił natomiast Marczewski.

W grupie międzynarodowej ma obowiązywać język angielski.

"Z mojego doświadczenia wynika, że zawsze dobrze wychodzi, kiedy pracują obok siebie studenci z rożnych krajów, mający różne pomysły na rozwiązywanie problemów filmowych" - dodał Marczewski.

Jak mówili reżyserzy, grupę polską w nowej szkole filmowej ma stanowić 10 osób. Podobną wielkość ma mieć grupa międzynarodowa. W ciągu rocznych studiów, obejmujących 6-7 sesji, studenci będą zapoznawać się z pracą z kamerą i aktorem, a także pisać i konsultować scenariusze.

Wśród wykładowców, poza Wajdą i Marczewskim, mają się znaleźć między innymi Agnieszka Holland, Marcel Łoziński i Krzysztof Zanussi.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje