Analitycy przewidywali, że z racji długiego weekendu film zgromadzi przynajmniej 80 milionów dolarów. Gorzej wypadła jedynie pierwsza część serii "Jak ukraść księżyc" z 2010 roku. Warto zaznaczyć, że debiutowała ona w zwykły weekend. "Minionki i straszydła" weszły do kin już w środę 1 lipca. Poprzednie odsłony serii, "Minionki: Wejście Gru" (2022) oraz "Gru i Minionki: Pod przykrywką" (2024), zarobiły kolejno 123 miliony i 122 miliony dolarów w czasie pierwszych dni na dużych ekranach. Film poradził sobie za to nie najgorzej na rynkach poza USA. Zarobił tam 98 milionów dolarów.
Według analityków publiczność może odczuwać zmęczenie serią o Minionkach. Od czasu swego debiutu w 2010 roku pojawiały się one w kinach jeszcze sześć razy.
Wygrani świątecznego weekendu w kinach
Z kolei "Toy Story 5" zarobiło w ostatni weekend w amerykańskich kinach 31 milionów dolarów. Na koncie przeboju Disneya znajdują się obecnie ponad 764 miliony dolarów.
20 milionów dolarów zarobił "Młody Waszyngton", który skupiał się na losach pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych przed wojną o niepodległość. Produkcja została wprowadzona do kin przez Angel Studios, które dotychczas dystrybuowało filmy religijne. Analitycy przewidują, że trafi on do swej publiczności w USA, ale raczej nie sprzeda się na innych rynkach.
Zadowoleni powinni być także twórcy "Zaproszenia". Film zarobił nieco ponad 800 tysięcy dolarów, co przy ograniczonej liczbie ekranów, na których debiutował (zaledwie 28), ta suma jest dużym sukcesem.
Twórcy tych filmów nie będą zadowoleni
Powody do zmartwień ma za to wytwórnia Warner Bros. "Supergirl" zanotowała spadek w liczbie sprzedanych biletów o aż 74 procent i zarobiła w swoim drugim tygodniu w amerykańskich kinach zaledwie 9,6 miliona dolarów. Jej wpływy z całego świata przekroczyły 100 milionów. Analitycy przewidują, że produkcja, której budżet wyniósł około 180 milionów dolarów, może stracić od 100 milionów do 120 milionów dolarów - i to w optymistycznym scenariuszu, w którym przekroczy 200 milionów dolarów w światowym box-offisie.
Słabo radzi sobie także piąta odsłona serii "Jackass". "Best and Last", które ma zamknąć franczyzę, zarobiło w swym drugim tygodniu zaledwie 2,7 miliona dolarów, co jest spadkiem o 68 procent w porównaniu z zeszłym tygodniem. Film zgromadził na całym świecie zaledwie 20 milionów dolarów. Kosztował 10 milionów, więc jego twórcy nie powinni być stratni. Nie zmienia to jednak faktu, że będzie on najmniej dochodową odsłoną serii, która zarobiła dotychczas prawie 560 milionów dolarów na całym świecie.














