Reklama

"Suplement" - koniec zdjęć

We wtorek, 28 sierpnia, zakończyły się zdjęcia do najnowszego filmu Krzysztofa Zanussiego "Suplement", który jest dalszym ciągiem losów młodych bohaterów "Życia jako śmiertelnej choroby przenoszonej drogą płciową". Chociaż zaplanowano 18 dni zdjęciowych, film udało się nakręcić zaledwie w 15. "Suplement" powstawał w Warszawie i Zakopanem.

Reżyser szybkie tempo realizacji filmu wyjaśnia przyczynami prozaicznymi: "Musielismy się liczyć z każdym groszem. Im film krócej powstaje, tym jest taniej. Każdy dzień zdjęciowy to duży wydatek. Zagrał i mój dom, i dom rodziny mojej żony. Wszystkie miejsca, które łaskawie nas wpuściły nieodpłatnie".

Reklama

"Suplement" ma być w zamyśle twórcy, historią dwojga młodych, którzy w filmie "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" pojawili się zaledwie w epizodzie. Ma to być opowieść o miłości, niezdecydowaniu i rozterkach, jakie ona niesie.

"Chciałem pokazać tych młodych, których przez ostatnie kilkanaście lat na ekranach bywa tak mało: tych idealistycznych, którzy chcą czegoś więcej niż tylko zamożności, wygody i dobrobytu, a tęsknią za czymś nadzwyczajnym w życiu i tego w życiu szukają" - powiedział Krzysztof Zanussi.

W "Suplemencie" zobaczymy aktorów znanych z filmu "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową", m.in. Pawła Okraskę, Szymona Bobrowskiego, Michała Sieczkowskiego, Tadeusza Bradeckiego, Dominique Lesage i Jacka Woźniakowskiego. Na ekranie pojawi się też Zbigniew Zapasiewicz, główny bohater poprzedniego filmu.

Autorem zdjęć do "Suplementu" jest Edward Kłosiński, kompozytorem - Wojciech Kilar, a producentem Studio Filmowe "Tor".

Premiera filmu zapowiadana jest na początek 2002 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje