Kiedyś Heather Donahue, dziś posługująca się imieniem i nazwiskiem Rei Hance. Świat o niej usłyszał dzięki kultowemu horrorowi "Blair Witch Project", w którym zagrała główną rolę. Niestety udział w filmie przyniósł przykre konsekwencje, a sama aktorka niezbyt przychylnie wypowiada się o reboocie.
Heather Donahue: dziewczyna z "Blair Witch Project"
Heather Donahue urodziła się 22 grudnia 1974 roku w Pensylwanii. Studiowała aktorstwo na University of the Arts w Filadelfii, a swoją karierę zaczynała od teatru i niewielkich produkcji niezależnych.
W 1997 roku odpowiedziała na ogłoszenie castingowe skierowane do aktorów potrafiących improwizować. Twórcy poszukiwali osób do nietypowego projektu horrorowego. Jak się później okazało, chodziło o "Blair Witch Project".
Film zadebiutował w 1999 roku i szybko stał się prawdziwym fenomenem popkultury. Przy budżecie wynoszącym zaledwie kilkadziesiąt tysięcy dolarów zarobił niemal 250 milionów na całym świecie, stając się jednym z najbardziej dochodowych filmów niezależnych w historii kina.
"Blair Witch Project", nakręcony w stylistyce found footage, opowiadał historię trójki studentów - Heather, Josha i Mike'a - którzy wybrali się do lasów w okolicy Burkittsville w stanie Maryland, by nakręcić dokument o lokalnej legendzie zwanej Blair Witch. Z czasem bohaterowie zaczynają doświadczać coraz bardziej niepokojących i trudnych do wyjaśnienia wydarzeń. Film przeszedł do historii również dzięki jednemu z najbardziej kultowych i przerażających finałów w dziejach horroru.

W 2000 roku powstał sequel "Księga cieni: Blair Witch 2", a w 2016 "Blair Witch". Żaden jednak nie zdołał powtórzyć sukcesu oryginału.
Heather Donahue zrezygnowała z aktorstwa, zmieniła nazwisko
Mimo gigantycznego sukcesu finansowego Donahue i pozostali aktorzy przez lata twierdzili, że otrzymali groszowe wynagrodzenie, nie mieli odpowiedniej ochrony prawnej i w praktyce stracili kontrolę nad własnym wizerunkiem związanym z marką "Blair Witch".
Sama Donahue wielokrotnie przyznawała, że największym błędem było wykorzystanie w filmie jej prawdziwego imienia i nazwiska.
W 2008 roku zrezygnowała z aktorstwa i zajęła się uprawą medycznej marihuany. Kilkanaście lat później, w 2020 roku, formalnie zmieniła nazwisko na Rei Hance. Jak tłumaczyła w wywiadach, chciała w ten sposób oddzielić własną tożsamość od postaci z "Blair Witch".
W kilku wywiadach Heather Donahue otwarcie opowiadała o depresji i problemach z uzależnieniem od alkoholu. W rozmowie z 2021 roku przyznała, że po latach batalii otrzymała wynagrodzenie za wykorzystanie jej wizerunku w sequelu "Blair Witch". Postanowiła za te pieniądze podróżować po Stanach Zjednoczonych i "upijać się". Jak podkreślała, nie przyniosło jej to ukojenia. Aktorka przez długi czas zmagała się z kryzysem psychicznym.

Heather Donahue o reboocie "Blair Witch Project"
Powstaje nowa wersja "Blair Witch Project" przygotowywana przez Lionsgate i Blumhouse. Heather Donahue ostatnio zabrała głos w tej sprawie. Wyjaśniła, dlaczego nie bierze udziału w nowym projekcie.
"Wydaje mi się, że wokół mojego udziału w reboocie narosło pewne celowe zamieszanie" - napisała Donahue w komentarzu na Facebooku, odnosząc się do niedawnego wywiadu z producentem Jamesem Wanem. "Chcę jasno powiedzieć, że nie uczestniczę w tym projekcie".
Zaproponowana jej umowa wzbudziła poważne wątpliwości dotyczące m.in. praw do jej wizerunku i głosu, możliwości ich wykorzystania w przyszłości, swobody wypowiedzi oraz kwestii finansowych.
"Ostatecznie nie była to umowa, pod którą mogłabym się podpisać. Szczerze życzę wszystkim zaangażowanym powodzenia, ale zachowanie własnej autonomii było dla mnie ważniejsze" - dodała.
Tymczasem James Wan w jednym z ostatnich wywiadów sugerował, że Donahue może dołączyć jako producentka wykonawcza.
"Bardzo zależało nam na tym, by zaangażować ludzi związanych z pierwszym Blair Witch, zdobyć ich aprobatę i oddać szacunek dziedzictwu tego filmu" - powiedział Wan w rozmowie z IndieWire.











