"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" z rekordem otwarcia w USA
Oglądalność filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" przerosła najśmielsze oczekiwania i pokazuje, jak ogromną sympatią fanów cieszy się komiksowy bohater. Najnowsza odsłona przygód Petera Parkera w weekend otwarcia oficjalnie pobiła rekord finansowy w USA ustanowiony przez "Avengers: Koniec gry" w 2019 roku, gromadząc na koncie 360 milionów dolarów. Z samych pokazów przedpremierowych nowy "Spider-Man" zarobił 72 miliony dolarów, a całościowy box-office wynosi obecnie 932 miliony.
Przedstawiciele Sony i Marvela nie ukrywają radości z powodu tak imponujących wyników, które są dobrą prognozą dla studia od lat borykającego się z malejącym zainteresowaniem publiczności i wieloma nieudanymi pobocznymi projektami.
Powstanie "Spider-Man 5"? Szefowie Marvela i Sony stawiają sprawę jasno
Szef Marvel Studios Kevin Feige w rozmowie z Variety wyznał, że nie wyobrażał sobie, że rekord otwarcia "Endgame" zostanie pobity, dlatego "nie mógłby być szczęśliwszy, że w miniony weekend udało się to osiągnąć 38. filmowi Marvela".
Zakończenie najnowszej części "Spider-Mana" pozostawiło w widzach sporo pytań. Część z nich zaczęła się zastanawiać, czy twórcy nie pozostawili Tomowi Hollandowi furtki do ewentualnego powrotu do uniwersum. Dyrektor generalny Sony Tom Rothman, zapytany o to, czy "Spider-Man 5" powstanie, odpowiedział krótko: "Tak".
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": przyszłość Toma Hollanda w Marvelu
W innym wywiadzie Kevin Feige powiedział, że "zawsze są plany" na kolejne filmy z udziałem Toma Hollanda, którego widzowie Marvela pokochali w roli człowieka-pająka. Podkreślił jednak, że na kolejną część serii trzeba będzie trochę poczekać, ponieważ Holland i Zendaya potrzebują przerwy od grania w filmach.
Brytyjski aktor już wcześniej wspominał w wywiadach, że będzie zaszczycony przekazać pałeczkę innemu aktorowi i wdrożyć do w uniwersum Marvela. Wciąż jest jednak szansa na to, że Holland pojawi się w którejś z zapowiedzianych już części "Avengers".
Jak wskazuje MovieWeb, biorąc pod uwagę zaplanowane na 2028 rok premiery "Czarnej Pantery 3" i "Ghost Ridera", powrót "Spider-Mana" w podobnym czasie jest mało prawdopodobny. Marvel może jednak zmodyfikować swój harmonogram, ze względu na tak genialne zarobki "Całkiem nowego dnia".













