Nowy film Macieja Kawulskiego zaliczył klapę w kinach
"Dziki" Macieja Kawulskiego miał być najgłośniejszym wydarzeniem początku roku, jeśli chodzi o polską kinematografię. Film został nakręcony przy użyciu kamery ARRI ALEXA 65, której matryca jest trzykrotnie większa od standardowego formatu Super 35. Rozdzielczość w 6K pozwala uzyskać głębię i plastykę niespotykaną dotąd w rodzimych produkcjach. "Dziki" miał być pierwszym polskim filmem wyświetlanym w kinach IMAX. Nikt jednak nie spodziewał się wyniku, który osiągnął po premierze 1 stycznia 2026 roku...
Film Macieja Kawulskiego w ciągu 10 dni wraz z przedpremierowymi pokazami obejrzało zaledwie 50 tys. osób. Przy drugim weekendzie zgromadził zaledwie 8,8 tys. widzów. W kinach IMAX królował nowy "Avatar", a "Dziki" przeszedł praktycznie niezauważony. Wielu recenzentów pochwaliło wizualny aspekt produkcji, ale stwierdziło również, że fabularnie film leży.
"'Dziki' ma wszystkie wady i zalety filmów Macieja Kawulskiego. Jest to wysokobudżetowy spektakl, na który naprawdę warto wybrać się do kina i obejrzeć go na jak największym ekranie. Wizualnie jest to kino przez duże K. Tym bardziej szkoda, że szwankuje w nim dramaturgia" - napisał Łukasz Adamski dla Interii.
W wywiadzie dla WP reżyser powiedział: "Jeżeli po drugiej stronie widzisz zadowolone dzieciaki, a grupa sfrustrowanych dorosłych robi konkurs i rozdaje Węże, to dla mnie są niezauważalni".
Na ten moment wygląda na na to, że "Dziki" szybko zniknie z kin, a podczas rozdania nagród zostanie nie tylko pominięty, ale może walczyć również o antynagrony.

O czym jest "Dziki"?
Historia przenosi widzów w świat, gdzie mit splata się z historią - w tajemnicze, majestatyczne Karpaty XVII wieku. W centrum opowieści stoi półdziki, niemy wojownik - wychowany zarówno przez zwierzęta, jak i ludzi gór. Jego los splata się z brutalną misją cesarskiego inkwizytora, który pod pretekstem odzyskania skradzionych papieskich insygniów rozpętuje krwawą zemstę. Na tle monumentalnych gór rodzi się pojedynek dwóch światów - natury i cywilizacji, wolności i fanatyzmu, instynktu i władzy (opis dystrybutora).
W roli głównej występuje Tomasz Włosok ("Jak pokochałam gangstera", "Jak zostałem gangsterem"). W filmie występują również: Leszek Lichota ("Znachor", "Wataha"), Agata Buzek ("Niewinne", "Iluzja"), Zofia Jastrzębska ("Kundel", "Warszawianka"), Sebastian Dela ("Innego końca nie będzie"), Sebastian Fabijański ("Mowa ptaków") oraz debiutująca Angelika Włoch.
Zobacz też: Legenda nie stroniła od konfliktów. Niewiarygodne, co zrobiła polskiemu reżyserowi









