Reklama

Śląsk finansuje filmy

Osiem filmów - cztery fabuły, trzy dokumenty i jedna animacja - otrzyma w tym roku dofinansowanie ze Śląskiego Funduszu Filmowego. Instytucja Filmowa "Silesia - Film" w drodze konkursu rozdysponowała na ich produkcję 1,5 mln zł.

Śląski Fundusz Regionalny to jeden z pierwszych regionalnych funduszy filmowych w kraju. O dofinansowanie mogą się ubiegać projekty związane z województwem - poruszające tematy dotyczące regionu, produkowane na jego terenie czy z udziałem śląskich twórców.

Reklama

Samorząd woj. śląskiego, który jest organem założycielskim "Silesii-Film", przeznaczył w tym roku na wspieranie produkcji filmowej 1,5 mln zł. Przed rokiem, gdy Śląski Fundusz Regionalny rozpoczynał swą działalność, kwotą 1 mln zł dofinansowano łącznie dwa filmy fabularne i dwa dokumentalne.

Jak poinformowała Aleksandra Szatkowska-Mejer z "Silesii-Film", największe dofinansowanie w rozstrzygniętym w środę konkursie otrzymały fabuły. 400 tys. zł przeznaczono na film "Ewa" w reżyserii Adama Sikory oraz Ingmara Villqista - opowieść w śląskiej gwarze o kobiecie, która aby utrzymać rodzinę po zwolnieniu męża z kopalni, decyduje się na prostytucję.

Kwotę 300 tys. zł dostał "Kret" Rafaela Lewandowskiego. Tytuł filmu to rzekomy pseudonim związkowca Solidarności ze Śląska (Wojciech Pszoniak), który w latach 80. miał być agentem SB. Jego syn (Borys Szyc) dowiaduje się o tym z telewizji, ojciec jednak stanowczo zaprzecza.

"Laura" w reżyserii Radosława Dunaszewskiego jest historią inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami z 2006 r., kiedy Zbigniew Nowak, górnik z kopalni "Halemba" po tąpnięciu uwięziony tysiąc metrów pod ziemią spędził prawie pięć dni. Dramat wpływa na jego rodzinę, która dotknięta tragedią staje się jeszcze silniejsza. Film dostał 200 tys. zł.

Ok. 180,3 tys. zł otrzymał projekt "Nowe legendy miejskie" zakładający przy tworzeniu adaptacji lokalnych legend udział dzieci z tzw. trudnych dzielnic. Prócz warszawskich Pragi Północ i Targówka oraz krakowskiej Nowej Huty, odbywa się w katowickim Załężu, rudzkim Chebziu, bytomskim Bobrku, piekarskim Szarleju oraz zabrzańskich Zandce i Biskupicach.

"Silesia Film" będzie też koproducentem filmów dokumentalnych, które dofinansuje kwotą 100 tys. zł każdy. Są to "Serce Śląska" Pawła Woldana o sanktuarium w Piekarach Śląskich, "Niebieskie chachary" Cezarego Grzesiuka o fenomenie Ruchu Chorzów oraz "Dzieci Wehrmachtu" Mariusza Malinowskiego o potomkach Polaków ze Śląska wcielonych podczas II wojny światowej do niemieckiej armii.

Dofinansowanie 100 tys. zł otrzymała również animacja "Zbigniew z trumną" Magdaleny Osińskiej, której akcja rozgrywa się na Śląsku w czasach głębokiego komunizmu, a której bohater postanawia uwolnić się z narzuconego mu wzorca i wyjść z szeregu. Pozostałą część budżetu - 19,7 tys. zł - przeznaczono na wynagrodzenia dla ekspertów.

W tym roku o dofinansowanie walczyło 40 filmów: 26 dokumentalnych, 13 fabularnych i 4 animowane. Na zeszłoroczny konkurs wpłynęły 22 wnioski. Wsparcie otrzymał wtedy m.in. wielokrotnie nagradzany film "Senność" Magdaleny Piekorz. Wpływy z "Senności" pokryły już koszty produkcji, a zyski zaczęły trafiać na konto Śląskiego Funduszu Filmowego.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: silesia | w drodze | animacja | Śląsk | dofinansowanie | filmy | film | \ Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje