Reklama

Sigourney Weaver: "Obcy" i "Pogromcy duchów"

Informowaliśmy niedawno o perypetiach związanych z realizacją kolejnych sequeli kultowych przebojów kin ostatnich lat: "Obcego" i "Pogromców duchów". Sigourney Weaver, gwiazda obu filmów, w wywiadzie udzielonym niedawno jednej z witryn internetowych, uchyliła rąbka tajemnicy na temat prac nad tymi kontynuacjami.

Największym problemem dla producentów "Obcego 5" był do tej pory brak zgody Sigourney Weaver, filmowej Ellen L. Ripley, gwiazdy całego cyklu, na zagranie w kolejnym sequelu. Wydaje się jednak, że aktorka zmieniła ostatnio zdanie.

Reklama

"Rzeczywiście prowadzę rozmowy z realizatorami Obcego 5 na temat swego występu w tym filmie. Jednak po czwartej części tak naprawdę nie wiem, kim była moja bohaterka, do jakiego gatunku należała, więc teraz nie za bardzo wiem, w którą stronę może pójść scenariusz" - powiedziała Sigourney Weaver.

Ostatnio decyzję o występie w "Obcym 5" aktorka uzależniała nie tylko od poziomu scenariusza, lecz również wysokości honorarium.

"Jeśli otrzymam dobry scenariusz Obcego 5 i zapłacą mi za rolę 20 milionów dolarów, to czemu nie. Zagram Ripley raz jeszcze" - mówiła dwa miesiące temu Weaver.

Realizacja "Obcego 5" wydaje się jednak bardziej prawdopodobna niż rozpoczęcie prac nad trzecią częścią przeboju "Pogromcy duchów".

"Moim zdaniem czas pogromców już minął. Przypominalibyśmy raczej złośliwych tetryków niż dzielnych pogromców" - żartowała aktorka. Potwierdziła tym samym informację, iż Ivan Reitman zdecydował się zawiesić wszelkie prace nad "Pogromcami duchów 3".

Na kolejny sequel ulubionej opowieści mogą więc czekać tylko fani cyklu zapoczątkowanego kultowym "Obcym" Ridley'a Scotta.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sigourney Weaver | NAD | aktorka | Pogromcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje