Reklama

Sigourney Weaver chce Obcego

Już od dłuższego pojawiają się spekulacje, czy w najbliższej przyszłości powstanie kolejna kontynuacja kultowego obrazu Ridley'a Scotta, "Obcy - 8 pasażer Nostromo" (1979).

Bohaterka serii o krwiożerczych monstrach, Ellen Ripley, w którą wcieliła się Sigourney Weaver, dała początek ekranowym heroinom. Czy jest szansa, że aktorka raz jeszcze zmierzy się z Obcymi?

Reklama

Sigourney Weaver wzięła udział w trzech sequelach przeboju "Obcy - 8 pasażer Nostromo".

W 1986 roku zagrała w obrazie "Obcy" Jamesa Camerona. Sześć lat później pojawiła się na planie filmu "Obcy 3", nad którym pracował David Fincher. Ostatnią - jak na razie - przygodą aktorki z krwiożerczymi monstrami był udział w produkcji "Obcy 4 - Przebudzenie" (1997) w reżyserii Jean-Pierre'a Jeuneta.

Sigourney Weaver nie zagrała w obrazie "Obcy kontra Predator", który w tym roku trafił na ekrany światowych kin.

Wszystko wskazuje jednak na to, że - mimo wcześniejszych zapowiedzi - aktorka nie zakończyła jeszcze swej przygody z cyklem.

W jednym z niedawno udzielonych wywiadów Sigourney Weaver zdradziła, że waha się nad udziałem w obrazie "Obcy 5".

"Już od dłuższego czasu rozmawiamy z Ridley'em Scottem o realizacji kolejnego filmu o Obcych. Chcielibyśmy powrócić na rodzinna planetę potworów i spróbować pokazać skąd się wzięły" - powiedziała aktorka.

"Nie jestem jednak pewna, czy jakieś studio zainteresuje się tym pomysłem. Przede wszystkim dlatego, że bohaterką takiego filmu byłaby 55-letnia kobieta. Publiczność pewnie nie miałaby nic przeciwko temu, jednak studia filmowe mają jakąś obsesję na punkcie wieku - kobiety we współczesnych filmach muszą być młode. Szczególnie w filmach akcji" - wyjaśniła Sigourney Weaver.

Aktorka pytana, czy obejrzała obraz "Obcy kontra Predator", nieco zniesmaczona odparła: "Nie spieszę się, by pójść do kina. Szczerze mówiąc, ten film jawi mi się jako koszmarek, bardziej gra video, niż fabularny obraz".

"Poza tym Obcy powinni wygrać - Predatorzy wyglądają nadzwyczaj głupio" - ze śmiechem dodała Sigourney Weaver.

Studio Fox, które posiada prawa do cyklu, powinno jednak rozważyć realizację kolejnego sequela opowieści o Obcych, gdyż tylko pierwszy obraz (kosztujący zaledwie 14 milionów dolarów) przyniósł wpływy w wysokości 80 milionów dolarów.

"To był wspaniały wynik i decydenci z Foxa powinni pozwolić Ridley'owi na powrót do tematu. Na pewno trzeba będzie na nich naciskać, ale powinni podjąć taką decyzję. Być może dadzą nam bardzo mały budżet, ale i tak powinniśmy zająć się tym projektem" - powiedziała aktorka.

"Jednak ani ja, ani Ridley nie mamy obecnie zbyt wiele czasu, by ostro ruszyć z przygotowaniami. Zresztą nie ma pośpiechu - planeta Obcych cierpliwie czeka na odsłonięcie swych tajemnic" - powiedziała aktorka.

"Ale na pewno będę myśleć o realizacji kolejnego Obcego - tęsknie za Ripley i jej seksownymi ciuszkami" - ze śmiechem wyjaśniła Sigourney Weaver.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sigourney Weaver | chcę | obraz | aktorka | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje