Reklama

Seksu nie będzie

Niestety nie potwierdziły się doniesienia, iż bohaterki kultowego serialu "Seks w wielkim mieście" spotkają się w kinowej wersji opowieści. Pogłoski zdementował producent niezwykle popularnej serii, Michael Patrick King. W lutym w Nowym Jorku nakręcono ostatni odcinek serialu.

"Serialowe przygody naszych bohaterek nie zamienią się w kinową opowieść" - powiedział w jednym z ostatnio udzielonych wywiadów Michael Patrick King.

Reklama

"Zakończyliśmy serię w momencie, w którym chcieliśmy ją zakończyć. Nie ma już nic do dodania. Jesteśmy dumni, z tego, co zrobiliśmy" - dodał producent.

"Seks w wielkim mieście" żyć już więc będzie jedynie w pamięci wiernych fanów, którzy z niecierpliwością czekają jednak na powtórki ulubionych odcinków, zapowiedziane przez różne stacje telewizyjne.

Taka sytuacja cieszy gwiazdy opowieści.

Sarah Jessica Parker, która w serialu grała Carrie Bradshaw, powiedziała, że emisja starszych odcinków serialu w różnych stacjach telewizyjnych to świetny pomysł.

"Cieszę się, że osoby, które z różnych względów nie mogły oglądać Seksu... w HBO, teraz będą miały okazję poznać naszą pracę" - stwierdziła gwiazda historii, która swe problemy zawsze omawiała z serialowymi przyjaciółkami.

Kim Cattrall zagrała w serii Samanthę Jones, Kristin Davis wcielała się w Charlotte York, a Cynthia Nixon zagrała Mirandę Hobbes.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje