Reklama

Scott Rosenberg za kamerą

Scott Rosenberg, scenarzysta wielkich widowisk "Con Air - Lot skazańców" oraz "60 sekund", zadebiutuje wkrótce jako reżyser skromnego filmu "And So It Goes". Oparty na jego własnym skrypcie obraz będzie osadzoną w scenerii Nowej Anglii opowieścią o przyjaźni i upływie czasu. Twórca poszukuje na razie chętnych do sfinansowania projektu.

"And So It Goes" jest zapowiadany jako skrzyżowanie filmów "Godziny""Był sobie chłopiec".

Reklama

Główny bohater, człowiek rozgoryczony życiem, postanawia zmienić spojrzenie na rzeczywistość, kiedy w jego świecie pojawia się dwójka dzieci - potomstwo zmarłego przyjaciela.

Scott Rosenberg jest najbardziej znany ze scenariuszy filmów akcji, komedii i obrazów s-f.

Pracował m.in. nad filmami "Rzeczy, które robisz w Denver będąc martwym", "Grzeczny świat", "Impostor - Test na człowieczeństwo", "Kangaroo Jack").

Powierzono mu również zadanie napisania skryptu czwartej części "Szklanej pułapki".

Jednak w jego twórczości znaleźć można także refleksyjne opowieści: "Piękne dziewczęta", "Przeboje i podboje", "Highway" i serial "Going to California".

Autor jest ciągle zapracowany, wśród przyszłych projektów Rosenberga są m.in. planowane scenariusze do "Let's Get Harry" dla studia Columbia Pictures, "The Sentinel" dla wytwórni Universal Pictures oraz animacji "Rex Havoc" studia DreamWorks.

Jednak w tym nawale pracy rozchwytywany filmowiec chciałby znaleźć czas także dla własnej opowieści.

W sytuacji, gdy znajdą się producenci, którzy zgodzą się na opłacenie skromnego budżetu, zdjęcia do "And So It Goes" rozpoczną się wiosną 2004 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Scott Rosenberg | and | 60 sekund | film | Rosenberg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje