Reklama

Sceniczny powrót Sama Mendesa

Reżyser Sam Mendes znów będzie współpracował z Kevinem Spacey! Tym razem znana z "American Beauty" para zamierza przywrócić dawny blask londyńskiemu teatrowi Old Vic.

Spacey jest dyrektorem tej londyńskiej sceny od 2003 roku, jednak od jakiegoś czasu na jego głowę sypią się gromy: o słabą frekwencję, o brak ekonomicznej efektywności (teatr przynosi straty), wreszcie - o nieciekawy repertuar.

Reklama

Teraz panowie zamierzają - w ramach trzyletniego przedsięwzięcia - wziąć na warsztat klasyczne teksty, m.in. "Hamleta".

"Minęło już 5 lat odkąd ostatni raz reżyserowałem w Londynie" - przyznał Mendes, który ostatnio oddawał się urokom życia rodzinnego (jego żoną jest aktorka Kate Winslet).

W ciągu tych lat reżyser zrealizował tylko jeden film "Jarhead" oraz jedną sztukę "The Vertical Hour" Davida Hare'a w Nowym Jorku.

Oprócz "Hamleta" Mendes ma w planach także reżyserię szekspirowskich: "Burzy" i "Zimowej opowieści" oraz "Wiśniowego sadu" Czechowa. Być może w którymś z przedstawień w aktorskiej kreacji zobaczymy samego Kevina Spacey...?

W przedsięwzięci u wezmą udział zarówno brytyjscy, jak i amerykańcy aktorzy, a spektakle prezentowane będą w Londynie i Nowym Jorku. Planowane są także gościnne występy na jakiejś prestiżowej europejskiej scenie (mowa o Piccolo Teatro w Mediolanie).

The Independent

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sam Mendes | film | powrót

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje