Reklama

Reklama

Salma Hayek wyprodukuje serial o gadających piersiach

Pochodząca z Meksyku gwiazda zaangażowała się w produkcję nowego serialu komediowego dla HBO. Będzie on adaptacją powieści „Boob’s Life”, która w marcu trafi na półki księgarni. Główną bohaterką tej historii będzie 40-letnia kobieta, która odkrywa, że jej piersi… mówią do niej, co diametralnie zmienia jej życie. Na razie nie wiadomo, czy Salma Hayek trafi do obsady.

Pochodząca z Meksyku gwiazda zaangażowała się w produkcję nowego serialu komediowego dla HBO. Będzie on adaptacją powieści „Boob’s Life”, która w marcu trafi na półki księgarni. Główną bohaterką tej historii będzie 40-letnia kobieta, która odkrywa, że jej piersi… mówią do niej, co diametralnie zmienia jej życie. Na razie nie wiadomo, czy Salma Hayek trafi do obsady.
Salma Hayek /Rich Fury /Getty Images

Salma Hayek podpisała dwuletnią umowę z HBO i poznaliśmy już pierwszy tego owoc. Hollywoodzka gwiazda, wraz ze swoim studiem Ventanarosa Productions, ma na warsztacie projekt serialu komediowego "Boob’s Life" (w dosłownym tłumaczeniu - "Życie cycków"). Nosi on taki sam tytuł, jak powieść, której adaptację stanowi, napisanej przez Leslie Lehr. Książka ta będzie mieć premierę 2 marca.

W serialu będziemy śledzić perypetie 40-letnie Leslie, która przechodzi kryzys wieku średniego, a także losy jej... piersi. Te pewnego dnia ożywają i zaczynają z nią rozmawiać. To zmienia jej życie o 180 stopni.

Reklama

"W 'Boob's Life' używamy piersi, jako metafory nieustannego osądzania kobiet, które prowadzi do wrażenia, że bez względu na to, co robimy, nigdy nie jesteśmy wystarczająco dobre. W tym serialu oddajemy piersiom głos, który prowadzi nas przez życie kobiety z wyjątkowej perspektywy, której często nie mamy odwagi dostrzec" - Salma Hayek wyśniła głębsze przesłanie serialu w oświadczeniu, które przekazała serwisowi Deadline.

Wciąż nie wiadomo, kto zagra główną rolę. Taką samą zagadką jest to, czy Hayek wejdzie do obsady.

Hayek założyła swoją firmę producencką w 1998 r. Spod jej ręki wyszły takie hity jak "Frida" i "Brzydula Betty". To, że w swoim najnowszym projekcie Hayek podjęła temat piersi, jest o tyle przewrotne, że od lat media chętnie piszą o niej w kontekście jej ponętnego biustu, który - jak kiedyś sama wyznała - wymodliła sobie.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Salma Hayek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL