Reklama

Sacha Baron Cohen: Skandalista

Sacha Baron Cohen wie, jak sprawić, żeby było o nim głośno

Kolejnym wcieleniem Barona Cohena, które podbiło kina, był Brüno - gejowska wyrocznia mody i telewizyjny prezenter w jednym. Jego życiowe cele - zostać największą austriacką gwiazdą po Adolfie Hitlerze oraz odnaleźć prawdziwą miłość. Aby zrealizować te marzenia, Brüno nie cofnie się przed niczym. Adopcja czarnoskórego chłopca wymienionego na iPoda? Zaciągnięcie się do wojska w mundurze od Dolce&Gabbana? Próba zmiany orientacji seksualnej na hetero? Dla niego nie ma żadnej świętości ani tematu tabu.

Reklama

Tak jak przy okazji "Borata" Baron Cohen na celowniku miał przede wszystkim antysemitów, tym razem skierował swoją kamerę w stronę homofobów. W "Brüno" pokazywał m.in., jak duchowny stara się "wyleczyć" jego bohatera z gejostwa, zalecając całkiem na poważnie wstrzemięźliwość seksualną i modlitwę (na co komik rzuca w jego stronę: "Nigdy nie miałeś seksu homoseksualnego? To dziwne, bo masz usta stworzone do obciągania"), a także, jak rozbiera się przed starającym się wtedy o nominację prezydencką Ronem Paulem (przekonując go przy okazji, że jest podobny do Enrique Iglesiasa). Przeciwnicy Barona Cohena zarzucali mu jednak, że "Brüno" zamiast walczyć ze stereotypami dotyczącymi homoseksualistów, tylko je wzmacnia, prezentując taką, a nie inną wizję swojego bohatera.

Podobne apele pojawiały się też w związku z kolejnym obrazem komika, przy okazji którego już po raz trzeci spotkał się z reżyserem Larrym Charlesem. Tym razem film oprotestowały organizacje muzułmańskie, obawiając się że "Dyktator" przyczyni się do wzrostu antyarabskich nastrojów. Dlaczego? Ponieważ kolejne wcielenie Barona Cohena wzorowane było na postaciach dwóch tyranów: Muammara Kaddafiego i Saddama Husajna.

A sam komik mówił o swoim filmie (dedykowanym nota bene pamięci zmarłego niedawno Kim Dzong-Ila), że jest to "niezwykła historia dyktatora, który heroicznie ryzykował własne życie po to, by demokracja nigdy nie zawitała do kraju, który z taką miłością terroryzował".

Dowiedz się więcej na temat: Sacha Baron Cohen | Borat 2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje