Reklama

Sacha Baron Cohen palantem!

Swoim najnowszym filmem "Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej" wspiął się w ostatnim tygodniu na szczyt amerykańskiego box office. Universal Pictures podpisał z nim umowę na kolejny obraz - tym razem jego bohaterem ma być kolejne z jego wcieleń, austriacki gej Bruno. To jednak nie koniec. Sacha Baron Cohen (Ali G, Borat i Bruno w jednej osobie) zagra jedną z głównych ról w amerykańskim remake'u francuskiej komedii 'Kolacja dla palantów".

Hollywood długo przymierzało się do tej przeróbki ale wydaje się, że teraz nadeszła odpowiednia okazja. Za scenariuszowe poprawki zabrali się autorzy "Used Guys" - David Guion i Michael Handelman.

Reklama

Wyreżyserowana przez Francisa Vebera 'Kolacja dla palantów" opowiada o grupie przyjaciół oddających się dość specyficznemu hobby. Otóż organizują oni proszone kolacje, na które przyprowadzają niezbyt rozgarniętych osobników. Są oni dla przyjaciół obiektem drwin oraz służą za źródło niewyczerpanej rozrywki.

Jeśli myślicie, że Cohen zagra któregoś z organizatorów tych specyficznych kolacji, to chyba nie znacie potencjału brytyjskiego komika. Wcieli się on bowiem w postać... najgłupszego z proszonych gości - idealnego palanta, który jednak ściągnie na organizatorów kolacji sporo kłopotów.

Jeśli dodamy do tego, że komik partnerować będzie Johnny'emu Deppowi w najnowszym obrazie Tiima Burtona "Sweeney Todd", rok 2007 możemy już z góry uznać za rok Saszy Barona Cohena.

Variety

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sacha Baron Cohen | Kolacja | bruno | baron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje