Reklama

Rządy aktorów

Wybory prezydenckie w USA trwają w najlepsze, budząc ogromne emocje. My tymczasem przedstawiamy wymarzoną ekipę polityków i ich współpracowników, zaczerpniętą wprost z historii kina.

Gdyby obsadzić najwyższe stanowiska w USA postaciami z filmów, to jaki układ byłby najlepszy? Kto z kim najlepiej by się dogadywał? Serwis "Entertainment Weekly" przygotował na okres wyborów prezydenckich propozycję politycznego dream-team'u wprost z kinowych ekranów. A kogo wy umieścilibyście na takiej liście?

Reklama

1. Na prezydenta: Prezydent Thomas J. Whitmore (Bill Pullman) z "Dnia Niepodległości".
2. Pierwsza dama: Pat Nixon (Joan Allen) z "Nixona".
3. Wiceprezydentem zostałby: Wiceprezydent Becker (Kenneth Welsh) z filmu "Pojutrze".
4. Na senatora: Jefferson Smith (James Stewart) z filmu "Mr. Smith jedzie do Waszyngtonu".
5. Kongresmenem byłby : Thomas Jefferson Johnson (Eddie Murphy) z komedii "Fałszywy senator".
6. Sekretarzem obrony narodowej: David Brice (Gene Hackman) z filmu "Bez wyjścia".
7. Tajemniczą personą o wielkiej władzy: Conrad Brean (Robert De Niro) z filmu "Fakty i akty".
8. Lobbystą bez sumienia: Nick Naylor (Aaron Eckhart) z filmu "Dziękujemy za palenie".
9. Zabójcą prezydenta: Lee Harvey Oswald (Gary Oldman) z filmu "JFK".
10. Najeźdźcą z kosmosu, który postawiłby wszystko na głowie i rozgonił w pył całe to piękne stadko: Klaatu (Michael Rennie) z filmu "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia".

Entertainment Weekly

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: rząd | 'Wprost' | "Wprost" | USA | wprost | wybory w USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje