Przyszła na świat w 1987 roku i nie spodziewała się, że jej kariera tak szybko rozbłyśnie i jeszcze szybciej zgaśnie. Mara Wilson aktorstwem zainteresowała się już w dzieciństwie, obserwując starszego brata występującego w reklamach telewizyjnych. Postanowiła pójść w jego ślady i w taki właśnie sposób debiutowała na ekranach - pojawiając się reklamach marek takich jak Lunchables, Bank of America czy Marshalls.
Po kilku takich występach wzięła udział w castingu do filmu i wygrała go. Tak trafiła na plan "Pani Doubtfire", gdzie wcieliła się w rolę najmłodszej córki rozwodzącego się małżeństwa. Później przyszły role w "Cudzie na 34. ulicy" oraz w kilku odcinkach popularnego serialu "Melrose Place". Dwa lata później otrzymała nagrodę ShoWest Award dla najlepszej dziecięcej aktorki, czym przykuła uwagę Danny'ego DeVito. Reżyser rozpoczynał wówczas prace nad filmową adaptacją powieści Roalda Dahla. Występ w "Matyldzie" okazał się największym zawodowym sukcesem Wilson i to dzięki tej roli jest pamiętana przez widzów do dziś.
Nagle porzuciła karierę. Dlaczego?
Na decyzję o odejściu z zawodu nałożyła się osobista tragedia - podczas pracy na planie "Matyldy" aktorka straciła matkę.
"Jej utrata była ogromnym wstrząsem. Nie wiedziałam wtedy, kim naprawdę jestem" - wspominała po latach.
Choć Wilson starała się zdobyć kolejne role, nie odnosiła już sukcesów. Nie otrzymała angażu w filmie "Między piekłem a niebem" ani w produkcji "Nie wierzcie bliźniaczkom" - uznano podobno, że jest za młoda, a rolę ostatecznie dostała Lindsay Lohan.
Ostatnimi filmami Mary Wilson były produkcje familijne: "Balonowa Farma", "Thomas and the Magic Railroad" oraz "Tomek i magiczna kolejka". W 2001 roku otrzymała jeszcze scenariusz do filmu "Donnie Darko", jednak nie zdecydowała się pójść na casting. W swoich wspomnieniach z 2016 roku napisała wprost:
"Miałam już dość aktorstwa… Nie byłam nim tak zafascynowana, jak to konieczne, żeby utrzymać się w tym zawodzie".
Ostatecznie zrezygnowała z kariery. W przeciwieństwie do wielu młodych gwiazd, jej decyzja nie wynikała z nieprzyjemności doświadczonych bezpośrednio na planie.
"Na planie zawsze czułam się bezpieczna. Oczywiście zdarzały się podejrzane, wątpliwe moralnie rzeczy, których byłam świadkiem - nieprzyzwoite dowcipy, przekraczanie granic drugiej osoby czy ludzie pytający mnie, a nie moich rodziców, o zgodę na nadgodziny. Nigdy nie czułam jednak, że moje bezpieczeństwo jest zagrożone. Pewnie dlatego, że występowałam u naprawdę cudownych reżyserów, którzy wiedzieli, jak pracować z dziećmi" - pisała.
Bezlitosny internet i walka o siebie
Swoje poczucie komfortu zawdzięczała przede wszystkim rodzicom, którzy dbali o jej dobro. Niestety, internet okazał się bezlitosny. Gdy miała 12 lat, popełniła podstawowy błąd - wpisała swoje imię i nazwisko w wyszukiwarkę, a wyniki ją zmroziły - znalazła tam swoje sfałszowane zdjęcia.
Miała też problemy z zaakceptowaniem siebie i zmian zachodzących w swoim ciele. Zaczęła czuć, że jedyną szansą na sukces jest bycie "słodką".
"Miało to na mnie wpływ przez bardzo długi czas, ponieważ w Hollywood panował pogląd, że jeśli nie jesteś już ładna, jeśli nie jesteś piękna, to jesteś nic niewarta" - wyznała.
W prasie plotkarskiej i sieci czytała o sobie, że stała się "gruba i brzydka". Cierpiała między innymi na nerwicę natręctw, depresję oraz zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Na ekran powróciła jedynie na moment w 2005 roku w filmie "Billie Bob Joe". Zagrała też w jednym odcinku "Broad City" oraz użyczyła głosu bohaterkom w trzecim sezonie serialu "BoJack Horseman" i serialowej wersji "Wielkiej szóstce", zaznaczając, że bardzo lubi dubbing. Równolegle dbała o edukację - w 2005 roku ukończyła Idyllwild Arts Academy, a w 2009 roku uzyskała tytuł licencjata sztuk pięknych w Tisch School of the Arts na Uniwersytecie Nowojorskim.
Wsparcie dla młodych
Mara Wilson potrzebowała wiele czasu, by przepracować trudne chwile. W 2016 roku zdecydowała się spisać swoje wspomnienia i od lat aktywnie wspiera młode gwiazdy na ich drodze do sławy. Gdy w 2017 roku Millie Bobby Brown stała się obiektem seksualizacji ze strony internautów, Wilson stanowczo wystąpiła w jej obronie.
Dziś Mara Wilson jest scenarzystką, prowadzi podcasty i różne programy. Jest aktywna w mediach społecznościowych i angażuje się w inicjatywy wspierające dzieci oraz młodzież w kryzysie psychicznym.











!["Buntownik" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MMPXK7MKY6X9F-C401.webp)