Reklama

Rozczarowany Patrick Stewart

Patrick Stewart, który w dziesiątej kinowej opowieści o dzielnej załodze statku "Enterprise", filmie "Star Trek: Nemesis", wcielił się w kapitana Jean-Luc Picarda, mówi iż jest rozczarowany przyjęciem obrazu przez fanów serii "Star Trek". Aktor miał nadzieję, że film okaże się co najmniej takim przebojem, jak obrazy "Władca Pierścieni: Dwie Wieże", czy "Harry Potter i komnata tajemnic".

W jednym z ostatnio udzielonych wywiadów Patrick Stewart powiedział, iż miał nadzieję, że miłośnicy serii "Star Trek" lepiej przyjmą film "Star Trek: Nemesis".

Reklama

Aktor dodał również, że tak ogromne przeładowanie efektami specjalnymi filmów, takich jak na przykład przebojowy obraz "Władca Pierścieni: Dwie Wieże", powoduje, że powoli rozczarowuje się do przemysłu filmowego.

"Oczekiwałem, iż dziesiąta kinowa opowieść z serii Star Trek spotka się z lepszym odbiorem" - powiedział aktor w wypowiedzi dla "Berliner Zeitung".

"Jednak biorąc po uwagę rzeczywiste zagrożenia, jakie pojawiły się na świecie, większą popularnością cieszą się wyimaginowane światy Hogwartu, czy Śródziemia" - wyjaśnił aktor.

"Kiedy byłem dzieckiem, wierzyłem w fikcję na ekranie całym sercem. W dzisiejszych czasach oglądając takie napompowane efektami specjalnymi produkcje, jak Władca Pierścieni: Dwie Wieże, niestety trudno uwierzyć w ten świat" - żalił się aktor.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje