Weronika Rosati jest absolwentką prestiżowego Lee Strasberg Theatre and Film Institute w Nowym Jorku. Już w bardzo młodym wieku zdobyła serca widzów jako Ania w serialu "M jak miłość", a na dużym ekranie zadebiutowała rolą Dżemmy w filmie "Pitbull" Patryka Vegi. Jej talent został doceniony nominacją do Orła za główną rolę w dramacie "Obława". Obecnie kontynuuje karierę w Stanach Zjednoczonych.
Zanim jednak trafiła do szkoły Lee Strasberg Theatre and Film Institute, próbowała swoich sił w łódzkiej filmówce. Po półtora roku studiów wzięła urlop dziekański na rzecz roli w "M jak miłość". Ostatecznie zrezygnowała z edukacji w Polsce i podjęła decyzję o wyjeździe za ocean.
Weronika Rosati gorzko o studiach na łódzkiej filmówce
Na co dzień Rosati mieszka w Los Angeles. Jej życie zawodowe i prywatne można śledzić w mediach społecznościowych, gdzie regularnie publikuje nowe treści. Co jakiś czas jednak odwiedza Polskę, bierze udział w wydarzeniach branżowych, udziela wywiadów.
W ostatniej rozmowie z cyklu "Gwiazdy piszą" w Plotku wróciła wspomnieniami do czasów studiów na Wydziale Aktorskim PWSFTviT w Łodzi. Już w tamtym momencie Rosati mogła się pochwalić bogatym doświadczeniem aktorskim. Jak twierdzi, na studiach jej dorobek nie był mile widziany.
"Kiedy rozpoczęłam studia w Łódzkiej Szkole Filmowej, wszystko, co dobre, nagle się skończyło. System szkolny i profesorowie nie byli przyjaźnie nastawieni do młodej studentki, która miała już na koncie więcej dorobku aktorskiego niż niektórzy wykładowcy" - przyznała aktorka. Dodała też, że musiała odrzucać propozycje nowych ról. "Szkoła nie pozwalała mi w ogóle grać i musiałam odrzucać wszystkie oferty".
Finalnie Weronika Rosati zdecydowała się przeprowadzić do Nowego Jorku, gdzie rozpoczęła studia we wspomnianej prestiżowej szkole aktorskiej.
"Pierwszy raz wysłałam im swoje dokumenty, gdy miałam 12 lat, a oni odpowiedzieli, że muszę poczekać kilka lat. Poczekałam i to był idealny moment. Po ciężkim roku w łódzkiej filmówce, czas spędzony u Lee Strasberga był błogosławieństwem. Będę dozgonnie wdzięczna wspaniałym nauczycielom, takim jak Geoffrey Horne (który uczył się z Marilyn Monroe i Jane Fondą), za to, że dali mi pewność siebie i pozwolili mi rozwinąć się jako aktorka. Zawsze powtarzam, że moimi mentorami byli Państwo Machulscy oraz nauczyciele z Lee Strasberga" - mówiła Rosati w rozmowie z Plotkiem.












