Roman Polański kończy 90 lat. Jak brzmi jego prawdziwe nazwisko?
Oprac.: Tomasz Bielenia
Nie wszyscy wiedzą, że na świat przyszedł w Paryżu w rodzinie polskich Żydów jako... Raymond Thierry Liebling. Jeden z najwybitniejszych reżyserów w historii kina - Roman Polański - obchodzi w piątek 90. urodziny. Życiowe tragedie i obyczajowe skandale nie zahamowały jego twórczej inwencji. Już 2 września światową premierę będzie miał jego najnowszy film "The Palace".
Roman Polański z żoną Emmanuelle Seigner w 1994 rokuKurt Krieger/CorbisGetty Images
"Tworzenie filmu jest jak robienie zdjęcia rentgenowskiego duszy reżysera, a więc to oczywiście wszystko jest o mnie. Ale sposób, w jaki oni (dziennikarze) to przedstawiają, jest uproszczony, naiwny i idiotyczny" - pisał Polański w swojej autobiografii. "Jak daleko sięgam pamięcią, granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana" - dodał.
Zaczęło się od "Noża w wodzie"
Roman Polański przyszedł na świat 18 sierpnia 1933 r. w Paryżu. Jego rodzice byli polskimi Żydami. Do Krakowa przeprowadzili się w 1936 r. Ojciec artysty był malarzem i producentem tworzyw. Matka zginęła w Auschwitz. W swojej autobiografii Polański wspominał krakowskie getto, w którym spędził wojenne lata. Początkowo jako kilkuletni chłopiec był ukrywany przez chłopów, których opłacił jego ojciec. Później mieszkał na ulicy. Wymyślił sobie nazwisko Wilk i historię polskiej sieroty.
Na pytanie dlaczego swój nowy film postanowił zrealizować według sztuki Davida Ivesa "Wenus w futrze", Roman Polański odparł: "Uwiódł mnie humor tekstu, który jest znakomitym materiałem dla pary aktorów i satyrą na seksizm". Obraz, w którym główne role grają Matthieu Amalric i Emmanuelle Eigner, trafi na ekrany polskich kin 8 listopada 2013.
W przedostatnim filmie Polańskiego - błyskotliwej ekranizacji sztuki Yasminy Rezy - wystąpiła aktorska śmietanka Hollywood - Christoph Waltz, John C. Reilly oraz Jodie Foster i Kate Winslet, którym występ w "Rzezi" przyniósł nominacje do Złotego Globu dla najlepszych aktorek w komedii i musicalu. "Zrobienie filmu, którego akcja przebiega w czasie rzeczywistym, bez żadnej elipsy, było prawdziwym wyzwaniem" - opowiadał reżyser. "Od dzieciństwa lubię filmy, które rozgrywają się w jednym miejscu, dużo bardziej niż filmy akcji. Lubię to uczucie bliskości, bycia z bohaterami (...) Robiłem wcześniej filmy rozgrywające się w zamkniętej przestrzeni, ale nie w aż tak rygorystycznych warunkach, więc było to dla mnie nowe doświadczenie" - dodał Polański.
"Autor widmo" (2010) opowiadał o byłym premierze Wielkiej Brytanii Adamie Langu (Pierce Brosnan), który zleca napisanie swoich wspomnień, za które ma otrzymać 10 milionów dolarów, partyjnemu działaczowi Michaelowi McArze. Przed zakończeniem pracy McAra ginie w zagadkowych okolicznościach. Do dokończenia autobiografii Lang zatrudnia więc profesjonalnego "ghostwritera" (Ewan McGregor). "Autor widmo" był powrotem Polańskiego do wielkiej formy, artysta otrzymał w Berlinie Srebrnego Niedźwiedzia za najlepszą reżyserię, film triumował również podczas wręczenia Europejskich Nagród Filmowych.
W 2005 roku Polański przeniósł na ekran "Olivera Twista". "Uważałem, że ten film jestem winien moim dzieciom. Zawsze były zainteresowane moją twórczością, ale nie jej tematyką" - tłumaczył artysta. "Od dzieciństwa byłem oczarowany Dickensem, zwłaszcza 'Wielkimi nadziejami'. W dodatku ta epoka podobała mi się zarówno na ekranie jak i w literaturze. 'Oliver Twist' jest długi i bogaty w szczegóły, bo w tym okresie twórcy często pisali dla gazet i magazynów, a ich dzieła ukazywały się w cotygodniowych lub comiesięcznych odcinkach. Pracując nad adaptacją, musieliśmy być wierni duchowi powieści, bez szkody dla scen i postaci, a jednocześnie uprościć historię tak, aby można ją było opowiedzieć w 2-godzinnym filmie" - dodawał reżyser.
W 2002 roku Złota Palma na festiwalu w Cannes przypadła "Pianiście" Romana Polańskiego - filmowej historii znakomitego pianisty i kompozytora Władysława Szpilmana. Uznawany dziś za jeden z najwybitniejszych obrazów reżysera, spotkał się z wtedy z zaskakująco chłodną reakcją prasy, jednak po triumfie na festiwalu w Cannes kontynuował sukcesy na międzynarodowej arenie. W 2003 roku zdobył trzy Oscary - statuetki amerykańskiej Akademii Filmowej powędrowały do rąk Adriana Brody'ego (najlepszy aktor), Romana Polańskiego (najlepszy reżyser) oraz Ronalda Harwooda (najlepszy scenariusz adaptowany). "Pianista" zdominował również nagrody francuskiego przemysłu filmowego, zdobywając aż 7 Cezarów. Obraz triumfował również na gali wręczenia Orłów - jego łupem padło aż 8 statuetek Polskich Nagród Filmowych. <a href="http://film.interia.pl/gwiazdy/gwiazda/roman-polanski/news/pianista-arcydzielo-czy-gniot,1839554,4102" target="_blank"><b>CZYTAJ WIĘCEJ!</b></a>
Źródłem inspiracji przy kolejnym obrazie Polańskiego - "Dziewiątych wrotach" (2000) - była powieść Arturo Pereza-Reverte "Klub Dumas". Opowieść o pozbawionym skrupułów bibliofilu tropiącym demoniczną księgę zafascynowała Polańskiego, który mówi: "Książka Pereza-Reverte bardzo przypadła mi do gustu. Diabły, wampiry i tym podobne to wymarzeni bohaterowie." Już podczas lektury Polański zdecydował, by główną rolę w filmie powierzyć Johnny'emu Deppowi: "Czytając książkę siłą rzeczy wyobrażamy sobie jej bohaterów. Szybko zdałem sobie sprawę, że bohater 'Klubu Dumas' do złudzenia przypomina Johnny'ego, ma jego uśmiech, urok osobisty i nieco szelmowską naturę". Gwiazdorowi partnerowała na ekranie Emmanuelle Seigner. Reżyser podkreślał, że celem "Dziewiątych wrót" było przede wszystkim dostarczyć widzowi rozrywki: "Chciałem opowiedzieć ciekawą historię, stworzyć pełną napięcia atmosferę, a nie filozofować".
Akcja kolejnego filmu Polańskiego "Śmierć i dziewczyna" toczy się w Ameryce Południowej, w której dokonał się demokratyczny przewrót i oprawcy, działający w imieniu obalonego reżimu, są obecnie ścigani. Opowieść o spotkaniu po kilkunastu latach kata (Ben Kingsley) i ofiary (Sigourney Weaver), kobiety i jej prześladowcy, została zainscenizowana w manierze thrillera, w którym jest, zwykłe dla tego gatunku, napięcie, tajemnica i nieoczekiwane rozwiązanie. Polański w schemat gatunku popularnego wpisał uniwersalną prawdę o ludzkiej mrocznej naturze.
W kolejnym obrazie Polańskiego "Gorzkich godach", w głównej roli znów zobaczyliśmy małżonkę reżysera Emmanuelle Seigner. W czasie morskiej podróży sparaliżowany Oscar (Peter Coyotte) i jego żona Mimi (Seigner) poznają parę znudzonych sobą Anglików- Fionę i Nigela. Przez kilka kolejnych wieczorów Nigel jest zasypywany szczerymi opowieściami Oscara o swej żonie. Początkowe zgorszenie Anglika zmienia się wkrótce w żywe zainteresowanie.
W roku 1988 Polański nakręcił "Frantic" z Harrisonem Fordem, który częściowo przywrócił mu sławę. Główną bohaterkę odgrywała Emmanuelle Seigner, w której Polański od razu się zakochał. Kolejny romans dojrzałego reżysera z młodziutką aktorką wzbudzał większe zainteresowanie, niż sam film.
W 1986 roku Polański zrealizował przygodowy film "Piraci" opowiadający o przygodach angielskiego pirata Thomasa Bartholomewa Robertsa o przydomku "Red" (Walter Mathau) i jego pomocnika, majtka Żaby. Zbudowany specjalnie do filmu galeon Neptun trafił do księgi Rekordów Guinnessa jako najdroższy pojedynczy rekwizyt użyty w filmie.
Problemy z prawem w USA (artysta został oskarżony o gwałt na 13-latce) utrudniły rozwój kariery Polańskiego w Europie i jednoznacznie zaprzepaściły szanse na sukces w Hollywood. Reżyser stracił dobre imię i pracę. Ponownie znalazł się na językach w 1979 roku dzięki obrazowi "Tess". Jednak opinię publiczną najbardziej interesował wtedy nie kunszt reżyserski, a wciąż pamiętany skandal w USA oraz nowy romans Polańskiego z grającą w "Tess" Nastassją Kinski. On miał lat 45, ona zaledwie 18.
Swój kolejny film - "Lokator" - Polański zrealizował wkrótce po otrzymaniu francuskiego obywatelstwa. W wywiadach przyznawał, że wyjątkowo długa i żmudna to procedura i że podróżując tak wiele po świecie, pracując w Wielkiej Brytanii, USA i Włoszech, nigdy nie zetknął się z nacją bardziej "nieprzenikalną" dla emigrantów i przyjezdnych niż Francuzi. Dlatego tak bliski był mu temat wyobcowania i samotności emigranta, który znalazł się w otoczeniu ogarniętych maniakalną ksenofobią drobnomieszczan. Jego film, ekranizacja powieści Rolanda Topora, grafika i pisarza polskiego pochodzenia, jest znakomitą ilustracją Sartrowskiego stwierdzenia "Piekło to inni". Wątek osamotnienia i zaszczucia połączył Polański z drogim mu tematem psychicznego niezrównoważenia, dając - podobnie jak we "Wstręcie" - przejmujące studium schizofrenii - czytamy na stronach Internetowej Bazy Filmu Polskiego.
W pierwszej połowie lat 70. Polański (na drugim planie) zrealizował w Hollywood sensacyjne "Chinatown" z Jackiem Nicholsonem (na zdjęciu) i Faye Dunaway w rolach głównych. Film zdobył Oscara za scenariusz oraz dziesięć nominacji do tej nagrody, m.in. za reżyserię.
W 1972 roku Polański nakręcił nietypową w swej filmografiii... komedię erotyczną "Co?" inspirowaną "Alicją w krainie czarów". Młoda amerykańska autostopowiczka samotnie przemierza świat. We Włoszech, uciekając przed trzema mającymi niecne zamiary młodzieńcami, trafia do tajemniczej luksusowej willi, gdzie nic nie wydaje się normalne. W ciągu kilku dni dziewczyna przeżywa tam serię dziwnych abstrakcyjnych przygód, głównie o charakterze erotycznym... Obok Polańskiego (z wąsami!) na ekranie zobaczyć mogliśmy równiez Marcello Mastroianniego i Sydne Rome.
"'Tragedię Makbeta' Roman Polański zaczął kręcić w 1970 r., rok po utracie żony Sharon Tate, którą zamordowała"'Tragedię Makbeta' Roman Polański zaczął kręcić w 1970 r., rok po utracie żony Sharon Tate, którą zamordowała banda Mansona. Dlatego krytycy szukali w filmie śladów osobistej tragedii reżysera. Z tym że Polański - jak przyznaje w swojej autobiograficznej książce 'Roman' - od wczesnych krakowskich lat pragnął wyreżyserować którąś ze sztuk Szekspira" - pisał na łamach "Polityki" Marek Sobczak. Polski reżyser przesunął jednak akcenty w znanym dramacie. "Makbet i jego żona nie mieli być, jak chciała teatralna tradycja, napiętnowaną przeznaczeniem parą w średnim wieku. Bohaterowie Polańskiego mieli być młodym małżeństwem, które jest w stanie podjąć każde wyzwanie, lecz zarazem odkrywa mroczną stronę własnej natury" - dodał Sobczak. W tytułową rolę wcielił się Jon Finch, jego partnerką została Francesca Annis.
W 1971 roku Polański zrealizował dokument "Weekend of a Champion". Mało znany film pokazuje kilka dni przygotowań i startu Jacka Stewarta (L) w wyścigu eliminacyjnym mistrzostw świata Formuły 1 o Grand Prix Monako w 1971 roku, a także wzrastające napięcie towarzyszące sportowcowi i rywalom. "W tamtych czasach byłem namiętnym fanem zawodów, w których dominowała szybkość" - powiedział zaprzyjaźniony ze Stewartem Polański. <a href="http://film.interia.pl/gwiazdy/gwiazda/roman-polanski/news/malo-znany-film-polanskiego-w-cannes,1920856,4102" target="_blank"><b>CZYTAJ WIĘCEJ!</b></a>
W 1969 roku w życiu Polańskiego wydarzył się dramat. 26-letnia Tate - będąca w zaawansowanej ciąży - została bestialsko zamordowana przez sektę Charlesa Mansona, której członkowie wdarli się do willi Polańskich w Kaliforni. Reżyser przebywał wówczas w Europie, gdzie promował swój kolejny film, "Dziecko Rosemary" - nakręcony w Hollywood satanistyczny thriller z udziałem Mii Farrow (na zdjęciu) i muzyką Krzysztofa Komedy.
W 1967 roku powstał film "Nieustraszeni pogromcy wampirów" - w roli głównej wystąpiła w nim amerykańska aktorka Sharon Tate - późniejsza żona reżysera. Ich ślub odbył się w Londynie w 1968 roku, kilka miesięcy później Polański przeniósł się do USA.East News
Rok później wyreżyserował "Matnię". Obraz ten odniósł wielki kasowy sukces, został uhonorowany Złotym Niedźwiedziem na festiwalu filmowym w Berlinie i otworzył Polańskiemu drogę do Hollywood. Francuski tytuł filmu "Cul-de-sac" tłumaczyć można jako "ślepy zaułek" - odnosi się do sytuacji bohaterów, skazanych na dyktaturę okoliczności i przypadku.
W 1965 roku zrealizował w Wielkiej Brytanii głośny "Wstręt" z 22-letnią Catherine Deneuve w roli głównej - pokazujący schizofreniczny rozpad osobowości młodej dziewczyny.materiały prasowe
Jego reżyserskim debiutem fabularnym był "Nóż w wodzie" z 1962 roku. Obraz ten był pierwszym polskim filmem nominowanym do Oscara. Zdobył prestiżową nagrodę krytyków filmowych FIPRESCI na festiwalu filmowym w Wenecji. "Nóż w wodzie" został jednak źle przyjęty przez polskie władze - bardzo ostro skrytykował go m.in. ówczesny I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka. Polański zdecydował się wówczas wyemigrować z Polski. <a href="http://film.interia.pl/filmy/film/noz-w-wodzie/wiadomosci/news/noz-w-wodzie-genialny-debiut-polanskiego,271723,1769728" target="_blank"><b>CZYTAJ WIĘCEJ!</b></a>
W 1954 roku, w wieku 21 lat, wystąpił jako aktor w filmie"Pokolenie" Andrzeja Wajdy. W późniejszych latach zagrał m.in. w trzech innych filmach Wajdy - "Lotnej" (1959), "Niewinnych czarodziejach" (1960) i "Zemście" (2002), a także w "Do widzenia, do jutra..." Janusza Morgensterna (1960) i w "Zezowatym szczęściu" Andrzeja Munka (1960).
Polański urodził się w 1933 roku w Paryżu, w rodzinie polskich Żydów. Jego prawdziwe nazwisko to Raymond Liebling. W 1937 roku rodzina przeniosła się do Krakowa. W czasie wojny, z powodu żydowskiego pochodzenia, znaleźli się w krakowskim getcie. Rodziców Polańskiego wywieziono do obozów koncentracyjnych - matka zginęła w Oświęcimiu, ojciec przeżył obóz w Mauthausen. Polańskiemu udało się uciec z getta, wychowywał się potem w podkrakowskiej wsi.
W niedzielę, 18 sierpnia, Roman Polański obchodzi 80. urodziny. Z okazji okrągłej rocznicy przypominamy wszystkie kinowe dokonania laureata Oscara i Złotej Palmy.materiały prasowe
Po wojnie mieszkał w Krakowie. Tu rozpoczęła się jego fascynacja kinem, które - jak pisał w książce - stało się dla niego "namiętnością, jedyną ucieczką od przygnębienia i rozpaczy, które tak często go ogarniały".
W 1946 r. zaczął występować w teatrze. Tam wypatrzył go Andrzej Wajda, który powierzył mu rolę Mundka w swoim debiutanckim filmie "Pokolenie". W 1954 r. Polański rozpoczął studia w łódzkiej Filmówce. Już w jego pierwszych etiudach studenckich można było dostrzec tematy, które w kolejnych latach zdominowały jego twórczość - okrucieństwo, zbrodnia, mrok. Do jego najważniejszych prac z tamtego okresu należą m.in. "Rozbijemy zabawę" (1957 r.) oraz "Dwaj ludzie z szafą" (1958 r.).
Pełnometrażowym debiutem fabularnym Polańskiego był "Nóż w wodzie" (1962 r.). Film opowiada o parze, która jadąc nad jezioro zabiera ze sobą autostopowicza, a następnie zaprasza go na pokład swojego jachtu. Między młodym autostopowiczem a zamożnym, dorosłym mężczyzną dochodzi do psychologicznej rozgrywki. Zaczynają rywalizować o względy kobiety. Film odniósł ogromny sukces za granicą, zdobywając m.in. nagrodę FIPRESCI w Wenecji, a także nominację do Oscara dla filmu nieanglojęzycznego. Polscy reżimowi dziennikarze uznali go natomiast za "pozerski i bzdurny". Jak podają niektóre źródła ówczesny pierwszy sekretarz PZPR Władysław Gomułka w trakcie seansu rzucił popielniczką w ekran i stwierdził, że "nie potrzeba nam takich filmów", a Polański to "uprawiający czarnowidztwo malkontent".
Moim zdaniem, +Nóż w wodzie+ jest jednym z najlepszych debiutów reżyserskich w całym kinie światowym i chyba najlepszym filmem w całym dorobku Polańskiego" - powiedział krytyk.East News
W 1964 r., w kategorii obraz nieanglojęzyczny, walkę o statuetkę Akademii Filmowej "Nóż w wodzie" przegrał z filmem "Osiem i pół" Federico Felliniego.East News
"Żyliśmy na barce, niezbyt często schodziliśmy na ląd. Polański miał nas zawsze na oku i wprowadził nieprawdopodobny reżim, z codzienną poranną zaprawą fizyczną. Był bardzo wymagający, trzymał nas żelazną ręką" - dodawał Niemczyk.East News
"Powstawał dziwny film. "Grając jedną z głównych ról, nigdy nie widziałem na oczy scenariusza" - wspominał Leon Niemczyk.East News
Debiutowi Polańskiego zarzucano m.in. "kosmopolityzm, nie pasujący do królującej wówczas tzw. szkoły polskiej", a także "gloryfikowanie konsumpcyjnego stylu życia, z konieczności obcego w początkach lat 60. większości rodaków".East News
W komunistycznej Polsce wywołał burzę prasową i gniew Władysława Gomułki, autorowi otworzył zaś drzwi do kariery międzynarodowej.East News
Na pokładzie rozpoczyna się rywalizacja między mężczyznami, narasta konflikt ambicji. Mężczyźni, reprezentujący dwa różne pokolenia i, na pozór, inne podejście do życia, ostatecznie okazują się tacy sami.East News
Andrzej decyduje się zaprosić autostopowicza do samochodu, a później na swój piękny jacht.East News
Bohaterów "Noża w wodzie" jest troje. Grany przez Niemczyka Andrzej, dziennikarz sportowy, jedzie z atrakcyjną żoną Krystyną (Umecka) na krótki wypoczynek na Mazury. Ich samochód zostaje zatrzymany na drodze przez młodego autostopowicza (Malanowicz).East News
Główna kobieca rola przypadła w udziale amatorce Jolancie Umeckiej, którą według z jednej z anegdot, Polański wypatrzyć miał na basenie Legii.East News
- [Ten film] miał przypominać klasyczny thriller: małżeństwo zabiera na pokład jachtu pasażera, który następnie znika w tajemniczych okolicznościach - wspomniał po latach PolańskiEast News
"Nóż w wodzie" otworzył Polańskiemu drzwi do międzynarodowej kariery. W Wielkiej Brytanii artysta wyreżyserował dwa kolejne filmy - horror psychologiczny "Wstręt" (1965 r.) z Catherine Deneuve, uhonorowany nagrodą FIPRESCI i Nagrodą Specjalną Jury na festiwalu w Berlinie, a także "Matnię" (1966 r.). Historię pary mieszkającej w odludnym zamku na wyspie, do którego dociera para gangsterów, reżyser określił po latach jako pierwszy film, z którego był naprawdę dumny.
W 1967 r. Polański wyjechał do Hollywood i zamieszkał na przedmieściach Los Angeles. Rok później stworzył jedno ze swoich najsłynniejszych dzieł - "Dziecko Rosemary" na podstawie książki Iry Levina. Tytułowa Rosemary (w tej roli Mia Farrow), która spodziewa się dziecka, pewnego dnia uznaje, że jej sąsiedzi są satanistami, a mąż spiskuje z nimi i planuje złożenie dziecka w ofierze szatanowi.
W 1969 r. żona Polańskiego Sharon Tate, będąca wówczas w zaawansowanej ciąży, i przyjaciele przebywający w domu reżysera zostali zamordowani przez tzw. bandę Mansona, czyli sektę dowodzoną przez Charlesa Mansona. Polański był w tym czasie w Londynie.
Tragedia stała się pożywką dla mediów, które zaczęły zarzucać reżyserowi praktykowanie satanizmu, urządzanie seksualnych orgii, obwiniając go o śmierć Sharon. Odpowiedzią na te oskarżenia był film "Tragedia Makbeta" (1971 r.) wg sztuki Williama Szekspira, w którym Polański podjął próbę refleksji nad śmiercią swojej żony. Krytycy uznali obraz za jeszcze bardziej brutalny niż pierwowzór z uwagi na traumę i depresję reżysera.
W 1974 r. Polański wyreżyserował kryminał "Chinatown" z Jackiem Nicholsonem i Faye Dunaway w rolach głównych. Sam pojawił się w nim w roli epizodycznej. Obraz zdobył 11 nominacji do Oscara i Złote Globy w kategoriach: najlepszy film, reżyseria, scenariusz i rola męska. Został także wpisany na listę "100 najlepszych amerykańskich filmów wszech czasów" Amerykańskiego Instytutu Filmowego. Kolejny film Polańskiego, nakręcony w Paryżu "Lokator" (1976 r.), w którym wystąpił w tytułowej roli u boku Isabelle Adjani, zapewnił mu nominację do canneńskiej Złotej Palmy.
Oskarżenia o gwałt
W 1977 r. reżyser został aresztowany w Stanach Zjednoczonych pod zarzutem uwiedzenia i zgwałcenia nieletniej Samanthy Geimer. Po rocznej batalii prawnej, nie czekając na ogłoszenie wyroku sądu, wyjechał do Paryża.
W ostatnich latach reżysera oskarżyły o molestowanie seksualne kolejne kobiety. Brytyjska aktorka Charlotte Lewis, która w 1986 roku grała w filmie Polańskiego "Piraci", twierdziła, że była przez niego wykorzystywana seksualnie w jego paryskim mieszkaniu na początku lat 80., kiedy miała 16 lat.
O gwałt oskarżyła także polskiego reżysera fotograficzka, aktorka i była modelka Valentine Monnier. Kobieta twierdzi, że Polański zgwałcił ją w 1975 roku, kiedy miała 18 lat. Polski reżyser jeździł z nią i jej przyjaciółmi na nartach, a następnie zaproponował jej relacje seksualne, używając przy tym wulgarnych słów. Valentine Monnier zapewnia, że się na to nie zgodziła. Ujawniła jednak, że kiedy przyszła do jego rezydencji - bo mieli spędzić wieczór wraz z jej przyjaciółmi - filmowiec przywitał ją nagi. Rzucił się na nią, zerwał z niej ubrania, zaczął ją bić, próbował zmusić do połknięcia bliżej niezidentyfikowanej pigułki, a następnie zgwałcił.
"Przez lata robi się ze mnie potwora. Przyzwyczaiłem się do oszczerstw, moja skóra zgrubiała, stwardniała jak pancerz. Ale dla moich dzieci, dla Emmanuelle [Seigner, jego żona - przyp.red.] jest to przerażające" - Polański móiłw 2019 roku w wywiadzie dla "Paris Match".
"Media rzucają się na mnie z niesamowitą siłą. Wykorzystują każde nowe fałszywe oskarżenie, nawet absurdalne i pozbawione treści, ponieważ pozwala im to ożywić historię. To jak powracająca klątwa i nie mogę nic na to poradzić... " - podsumował Polański.
W 1979 r. nakręcił melodramat kostiumowy "Tess" z Nastassją Kinski w roli tytułowej, w 1986 r. "Piratów" z Walterem Matthau i Crisem Campionem, a w 1988 r. "Frantic" z Harrisonem Fordem i Emmanuelle Seigner, która rok później została jego żoną.
Zapytany kiedyś, który ze swoich filmów ceni najbardziej, odparł: "Gdyby miano mi położyć na grobie jedną rolkę, chciałbym, żeby to był 'Pianista'". Filmowa adaptacja pamiętnika polsko-żydowskiego pianisty Władysława Szpilmana z okresu II wojny światowej przyniosła mu w 2002 r. Oscara za najlepszą reżyserię. Statuetki otrzymali także Adrien Brody za najlepszą męską rolę pierwszoplanową oraz Ronald Harwood za najlepszy scenariusz adaptowany. Obraz uhonorowano także Złotą Palmą 55. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.
W 2010 r. odbyła się premiera "Autora widmo", za którego Polański otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera. W Szwajcarii, w trakcie prac nad filmem twórca został aresztowany. Obraz kończył przebywając najpierw w więzieniu, a następnie w areszcie domowym. Władze Szwajcarii podjęły decyzję, by nie wydawać Polańskiego amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
"Autor widmo" [trailer]
W kolejnych latach wyreżyserował m.in. nawiązującą do swoich wczesnych dzieł "Rzeź" według sztuki Yasminy Rezy (2011 r.), za którą otrzymał m.in. Złote Lwiątko na festiwalu w Wenecji oraz uhonorowaną Cezarem za najlepszą reżyserię "Wenus w futrze" (2013 r.), czyli opowieść o reżyserze, który staje się erotyczną ofiarą aktorki.
"Wenus w futrze" [trailer]
Skandal na festiwalu w Wenecji
Ostatni film Polańskiego "Oficer i szpieg", który miał premierę na festiwalu w Wenecji, to historia francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa (Louis Garrel), niesłusznie oskarżonego o zdradę stanu i skazanego na dożywotnie więzienie. W obsadzie znaleźli się także m.in. Jean Dujardin i Emmanuelle Seigner.
Obecność filmu Polańskiego w konkursie głównym festiwalu w Wenecji nie przeszła bez kontrowersji. Szerokim echem odbiły się w mediach słowa przewodniczącej jury konkursu głównego, argentyńskiej reżyserki Lucrecii Martel, która przed inauguracją imprezy oświadczyła, że nie będzie na galowym pokazie filmu Polańskiego, by nie musieć "wstać i go oklaskiwać". Wypowiedź uznano za krytykę dopuszczenia "Oficera i szpiega" do konkursu. Francuscy i włoscy producenci rozważali wycofanie filmu z rywalizacji o nagrody. Odstąpili od tego zamiaru po wyjaśnieniach reżyserki, która zapewniła, że w żadnym razie nie jest przeciwna obecności Polańskiego w konkursie i że nie ma żadnych uprzedzeń.
Ostatecznie obraz uhonorowano w sobotę wieczorem Wielką Nagrodą Jury, czyli Srebrnym Lwem, a jury zapewniało, że "podczas dyskusji nad filmem Polańskiego mówiono wyłącznie o jego dziele, o jego poziomie, stylu, o procesie twórczym, o fakcie historycznym, o którym opowiada, o grze aktorów". Dzień wcześniej "Oficera i szpiega" doceniono nagrodą Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI.
Reżyser nie przyjechał do Wenecji w związku z ciążącym na nim wyrokiem i groźbą ekstradycji. Statuetkę w jego imieniu odebrała Emmanuelle Seigner. Jak podkreśliła, jej mąż jest bardzo zadowolony z nagrody. "Myślę, że to bardzo ważny film dla niego, który może mu wiele dać"- powiedziała.
Postać Romana Polańskiego (wcielił się w niego Rafał Zawierucha) pojawiła się w ostatnim filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu w... Hollywood".
"Żaden z młodych reżyserów oprócz Mike'a Nicholsa nie odnosił w tamtych czasach większych sukcesów oraz nie miał większej popularności niż Roman Polański. W 1969 roku był gwiazdą rocka. (...) "Dziecko Rosemary" sprawiło, że Polański został nie tylko jednym z najgorętszych nazwisk w branży, ale też ikoną popkultury (jest wspomniany w słowach jednego z utworów musicalu 'Hair') i pierwszą prawdziwą gwiazdą rocka wśród reżyserów" - chwalił polskiego twórcę Tarantino.
"The Palace": Polański i Skolimowski znów razem
Najnowszy film Polańskiego "The Palace" będzie miał światową premierę na festiwalu filmowym w Wenecji.
"Zaprosiliśmy Romana trzy lata temu i otrzymał Wielką Nagrodę Jury [za 'Oficera i szpiega']. Dlaczego mielibyśmy zwlekać z zaproszeniem go, skoro jego ostatni film poradził sobie tak dobrze?" - mówił w lipcu dyrektor artystyczny festiwalu Alberto Barbera. "Nic się nie zmieniło. Utknęliśmy w tej beznadziejnej sytuacji, która z mojego punktu widzenia nie ma za dużo sensu. Roman przyznał się do winy. Jego ofiara wybaczyła mu wielokrotnie. Dlaczego musimy atakować 89-letniego mistrza kina?" - pytał Barbera.
Dyrektor artystyczny imprezy zdradził jednak, że Polański nie pojawi się w Wenecji z powodu umowy ekstradycyjnej między Stanami Zjednoczonymi i Włochami.
Akcja "The Palace" rozgrywa się w noc sylwestrową 1999 roku w luksusowym hotelu w Szwajcarii. Widz będzie miał okazję obserwować, jak krzyżują się losy gości oraz pracowników. W filmie wystąpią m.in.: Mickey Rourke, John Cleese, Oliver Masucci, Fanny Ardant oraz Joaquim de Almeida. Współautorem scenariusza do "The Palace" jest Jerzy Skolimowski, który sześćdziesiąt lat temu współpracował z Polańskim przy okazji nominowanego do Oscara "Noża w wodzie".