Reklama

Renée Zellweger: Zachować twarz

Renée Zellweger nie przypomina siebie z dawnych lat

W 2007 roku Zellweger była jedną z najlepiej opłacanych aktorek w Hollywood. W biograficznym filmie o Beatrix Potter - autorce "Piotrusia Królika" - obok wcielenia się w główną bohaterkę, pełniła również obowiązki producentki. "Czułam, że łączy nas silna więź, przywiązałam się zarówno do niej jak i do całej historii. Gdy była dzieckiem, próbowała dostosować się do wizerunku kobiety, jaki miała przyjąć. Każdy z nas może się z tym utożsamić. Za wszelką cenę starała się jednak chronić swoją prywatność i nie ujawniała światu tego, co było dla niej najświętsze" - mówiła Zellweger, po raz kolejny nominowana za swój występ do Złotego Globu, o tytułowej bohaterce.

Reklama

Trzy lata później na ekrany kin weszła "Piosenka o miłości" Oliviera Dahana (2010). Gwiazda wcieliła się tam w poruszającą się na wózku inwalidzkim piosenkarkę country, która od czasu nieszczęśliwego wypadku i związanego z nim załamania nerwowego, zrezygnowała z artystycznej kariery. Co ciekawe, chwilę przed wejściem obrazu na ekrany, Zellweger ogłosiła, że... rezygnuje z aktorstwa.

Od tej decyzji odstąpiła dopiero w 2016 roku, pojawiając się w trzeciej części historii o przygodach Bridget Jones, jednak w międzyczasie było o niej głośno z innego powodu. W październiku 2014 roku na gali, podczas której rozdawano nagrody Kobiety Hollywood przyznawane przez magazyn "Elle", Zellweger pojawiła się z... nową twarzą.

Operacje plastyczne (nieudane?) spowodowały, że aktorka w ogóle nie przypominała dawnej siebie. Fenomen jej nowej twarzy zaabsorbował światową opinię publiczną, pisali i mówili o niej wszyscy. W odpowiedzi na falę krytyki, Zellweger wydała nawet oświadczenie, że z wiekiem ludzie się zmieniają, a jej aparycja stanowi "efekt szczęśliwszego, zdrowszego, spokojniejszego i bardziej kreatywnego życia"...

Od czasu powrotu do aktorstwa Zellweger oglądaliśmy też w thrillerze "W imię prawdy" (2016), dramacie "Jednakowo inni" (2017) i muzycznym romansie "Blue Night", ale żadna z tych produkcji, mimo gwiazdorskiej obsady, nie odniosła sukcesu. Gwiazda postanowiła więc spróbować sił w telewizji i w efekcie 24 maja na Netfliksie zadebiutuje serial "What/If", w którym wciela się w główną rolę.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Renée Zellweger

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje