Reklama

Renee Zellweger porzuca aktorstwo

Renee Zellweger postanowiła zrobić sobie przerwę w karierze aktorskiej, aby odpocząć i mieć czas na "nicnierobienie".

40-letnia aktorka, znana m.in. z filmu "Dziennik Bridget Jones", pracowała praktycznie bez przerwy odkąd stała się sławna w latach 90. i nie miała przez ten czas ani jednych dłuższych wakacji.

Reklama

Teraz Zellweger przyznaje, że potrzebuje odpoczynku i poinstruowała swojego agenta, aby w jej imieniu odrzucał wszelkie oferty zawodowe, dopóki gwiazda nie będzie gotowa powrócić do pracy.

Aktorka powiedziała w wywiadzie dla magazynu "Glamour": "Teraz pracuję nad nicnierobieniem i to wcale nie jest łatwe! Czuję potrzebę, aby usiąść na miejscu na tyle długo, by zobaczyć, dokąd wędrują moje myśli. Daję sobie czas, aby zrozumieć, dokąd chcę dalej iść i co chcę dalej robić".

Zellweger twierdzi, że odpoczynek od ciągłych podróży to dla niej dobra zabawa. "Teraz, żeby użyć kosmetyków, chodzę do łazienki. Nie sięgam już po nie do walizki, tak jak kiedyś. Uczę się, jak używać komody!" - wyznała gwiazda.

Zellweger wyjaśniła też: "Chcę się czegoś więcej nauczyć. Chcę więcej wiedzieć. Dlatego potrzebuję tej przerwy. Jestem ciekawa tak wielu rzeczy, ale nie miałam do tej pory okazji ich zgłębić na tyle, by móc je docenić".

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: aktorka | aktorstwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje