Reklama

Recenzenci odradzają "Akwamarynę"

Podczas tego weekendu na naszych ekranach debiutuje tylko jeden tytuł, ale siła jego obezwładniającego rażenia jest niesłychana. Dawno już zgodność opinii recenzentów nie była tak perfekcyjna jak w przypadku "Akwamaryny", nieczęsto też zdarza się, żeby recenzenci aż tak nie kwapili się na projekcję premierowego filmu. Wychodzi jednak na to, że dzieło Elisabeth Allen zobaczyło w Polsce ledwie... dwóch krytyków.

"Nieznośnie tandetny produkt skrojony dla mniej rozgarniętej części amerykańskich nastolatek. Dokładnie takich, jak dwie zakompleksione bohaterki, które już w pierwszych minutach mdleją na widok półnagiego ratownika, a chwilę później spotykają... dziewczynę z ogonem, potocznie zwaną syreną. (...) Dlaczego w ogóle dystrybutor zdecydował się pokazywać Akwamarynę przy której to - o zgrozo! - kino wysmakowane i głębokie, nie mam pojęcia".
Paweł T.Felis, "Gazeta Wyborcza"

Reklama

"To film obliczony na zadowolenie najmłodszej publiczności, twórcy jednak źle oszacowali potrzeby współczesnego widza. W efekcie powstało coś, co bez bólu obejrzą jedynie pięciolatki. Reszta będzie

się głośno domagać pojawienia się Voldemorta albo przynajmniej tegoż sympatycznego smoka, który gonił Shreka. Nic z tych rzeczy. Czeka was jedynie oglądanie przez półtorej godziny zdziwionych min i uśmiechów Sary Paxton".
Piotr Mańkowski, "Film"

"Krytycy pisząc o takich filmach jak Akwamaryna, zakładają gumowe rękawiczki i wyliczają: że wtórne, idiotyczne i bez humoru. A widzowie, jak na złość, walą do kin drzwiami i oknami. Jednak w tym przypadku także zwykli widzowie wydali za Oceanem jednoznaczny werdykt. Nie dość, że nie przyszli, to jeszcze na łamach największego na świecie internetowego serwisu filmowego IMDB umieścili Akwamarynę w setce najgorszych produkcji w historii kina, daleko przed dziełami takich gigantów jak Ed Wood".
Piotr Mańkowski, "Dziennik"

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje