John Goodman stracił 90 kilogramów. Dziś trudno go rozpoznać
Kilka dni temu na Instagramie Davida DeLuise'a, znanego m.in. z serialu "Czarodzieje z Waverly Place", pojawiło się zdjęcie z dawno niewidzianym, 74-letnim Johnem Goodmanem. Aktorzy wpadli na siebie podczas zakupów w sklepie spożywczym.
"Był moim dzieciństwem!! Legenda! Kocham to, że mogę tak powiedzieć o kimś" - można przeczytać w opisie.

Zdjęcie wywołało duże emocje wśród widzów. Przed laty Goodman cieszył się ogromną popularnością m.in. dzięki roli męża tytułowej bohaterki niezwykle popularnego sitcomu "Roseanne" oraz występowi jako Fred Flintston w filmie "Flintstonowie" (1994). Aktor zdobył również uznanie dzięki owocnej współpracy z braćmi Coen ("Arizona Junior", "Barton Fink", "Hudsucker Proxy", "Big Lebowski", "Bracie, gdzie jesteś?").
Szokująca metamorfoza Johna Goodmana
Warto przypomnieć, że aktor przez lata zmagał się z otyłością i w pewnym momencie ważył już niemal 200 kilogramów. Goodman miał również problem z nadużywaniem napojów wyskokowych, po które sięgał nawet podczas pracy na planie.
"Jestem farciarzem, że nigdy mnie za to nie wylano z pracy" - przyznał w wywiadzie z 2009 roku.
W końcu artysta zdecydował się diametralnie zmienić swoje życie. Przestał pić, a następnie postanowił skorzystać z profesjonalnej z pomocy trenera, pod którego okiem ćwiczył sześć razy w tygodniu, oraz dietetyka. Dodatkowo zaczął liczyć wszelkie spożywane kalorie. Dzięki takiej dyscyplinie, na efekty przemiany nie trzeba było długo czekać.
"Chciałem zmienić swój styl życia. To jest proces, który będzie trwał aż do samego końca [...]. Któregoś dnia spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie: 'Muszę się jakoś za siebie zabrać. Mam do końca życia patrzeć w lustrze na tego palanta?'" - mówił w wywiadzie z Howardem Sternem.
Zobacz też:
Ta komediowa seria bawiła Polaków do łez. Gwiazdorska obsada powraca w kontynuacji










