Reklama

Prześladowca Zakościelnego

Od czasu zakończenia zdjęć do serialu "Cichociemni" Maciej Zakościelny nie dostał żadnej roli. Wszystkie filmowe castingi przegrywa bowiem z Lesławem Żurkiem ("Polak potrzebny od zaraz").

"Prześladowca Zakościelnego" okazał się lepszy od gwiazdy komedii romantycznych Ryszarda Zatorskiego w castingach do dwóch filmów - "Mała Moskwa" Waldemara Krzystka i "Mniejsze zło" Janusza Morgensterna.

Reklama

Obaj aktorzy znają się doskonale, spotkali się na planie "Kryminalnych". Wtedy Zakościelny był niekwestionowaną gwiazdą. Ale serial się skończył, a aktora spotyka cios za ciosem.

Kilka dni temu przegrał walkę o kolejną rolę i to u samego Andrzeja Wajdy (82 l.). W filmie "Tatarak" zamiast niego zagra Polak mieszkający w USA, Paweł Szajda (26 l.). W sumie to szczęście w nieszczęściu, bo gdyby znów wygryzł go Żurek, "polski Brad Pitt" mógłby wpaść w załamanie nerwowe - konkluduje "Fakt".

Fakt

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Maciej Zakościelny | Lesław Żurek | castingi | serial | prześladowca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje