Diane Kruger, a właściwie Diane Heidkrüger, urodziła się w Algermissen w zachodniej części Niemiec. Marzyła o balecie, ale dobrze zapowiadającą się karierę przerwała kontuzja. Wyjechała do Paryża i rozpoczęła tam pracę modelki. Współpracowała z prestiżowymi markami, takimi jak Chanel, Dior, Yves Saint Laurent czy Giorgio Armani. Pojawiła się też na okładce legendarnego francuskiego "Vogue'a".

Trudne początki Diane Kruger. "Czułam się jak mięso"
W wieku 17 lat Kruger pojawiła się na castingu do "Piątego elementu" Luca Bessona. Reżyser nie obsadził jej w swoim filmie, ale poradził, by udała się do prywatnej szkoły Cours Florent i tam oszlifowała swój warsztat. Debiutowała przed kamerą pięć lat później.
Przełomową rolę zagrała u Wolfganga Petersena w "Troi" (2004), gdzie wystąpiła jako Helena Trojańska u boku Brada Pitta i Orlando Blooma. Po latach wyznała jednak, że proces castingowy wywołał u niej ogromny dyskomfort. "Czułam się jak mięso, obserwowana od stóp do głów i pytana: 'Dlaczego myślisz, że powinnaś zagrać tę rolę?'" - przyznała Kruger w podcaście "Swimming with Sharks", dodając, że musiała w kostiumie udać się na "oględziny" do jednego z szefów wytwórni Warner Bros. "Byłam stawiana w sytuacjach, które były nieodpowiednie i niekomfortowe. Kiedy to się zaczęło, zrozumiałam, że tak tu to po prostu wygląda. Oto Hollywood. Sama zaczynałam karierę w modelingu i, wierzcie mi, tam też się dzieje".

Diane Kruger wystapiła u Agnieszki Holland
Dwa lata później można było podziwiać jej talent w głośnej "Kopii mistrza" Agnieszki Holland, gdzie wcieliła się w studentkę konserwatorium muzycznego, która dostaje pracę jako kopistka Beethovena. Podczas zdjęć do filmu Niemka wyznała, że uwielbia pracę z reżyserkami, bo "potrafią wymęczyć sto razy bardziej, niż jakikolwiek mężczyzna". Dodała również, że za szczególną asertywność uwielbia właśnie Holland. "Jest pionierką" - stwierdziła gwiazda.
"Kocham tworzyć filmy, w których fabuła skupia się na kobietach. Czuję wtedy, że dostaję szansę jako aktorka, by naprawdę pokazać przemianę. To bardzo satysfakcjonujące. Znacznie bardziej, niż służenie za dodatek do męskiej historii" - opowiadała w rozmowie z dziennikarzem "Independent".

Diane Kruger musiała walczyć o rolę w "Bękartach wojny"
Uznanie branży zapewniła Kruger rola piosenkarki Bridget von Hammersmark w filmowym przeboju Quentina Tarantino "Bękarty wojny" (2009), za którą otrzymała nominacje do Saturna oraz nagrody Gildii Aktorów Filmowych za najlepszą kreację drugoplanową. Jak wspominała w wywiadach, musiała o walczyć o angaż. Tarantino nie chciał nawet jej przesłuchać, ponieważ nie podobał mu się jeden z jej poprzednich filmów. Aktorka nie chciała dać za wygraną i poleciała do Niemiec, gdzie przebywał reżyser.
"Przesłuchiwał wszystkich, a mnie nie chciał. [...] Nie wierzył we mnie od początku. Zgodził się na przesłuchanie tylko dlatego, że poza mną nie było już nikogo innego" - wspominała aktorka w podcaście "Reign with Josh Smith" z 2022 roku. "Musiałam sama zapłacić za lot z Nowego Jorku do Niemiec, bo on nie chciał tego zrobić. Chociaż jest Amerykaninem, nie chciał się ze mną spotkać w Stanach Zjednoczonych. Musiałam pokonać wiele przeszkód, co bardzo mnie irytowało, ale w końcu pomyślałam: 'wiesz co? Walić go. Zrobię to i udowodnię, że potrafię'. Na szczęście wszystko się udało, ale czasem sytuacja jest tak niesprawiedliwa, że trzeba po prostu zmienić swoje nastawienie".
Jednak kilka lat wcześniej nazywała współpracę z Tarantino "czystą radością". Wszystko za sprawą kontrowersji, które wywołały kulisy realizacji sceny duszenia Bridget. Reżyser naprawdę ścisnął wtedy gardło aktorki, co doprowadziło do chwilowej utraty przytomności. Wszystko zarejestrowała kamera. Wcześniej Uma Thurman zdradziła, że na planie "Kill Bill" była zmuszona do udziału w niebezpiecznych popisach kaskaderskich. Kruger napisała na Instagramie w 2018 roku, że wierzy swojej koleżance po fachu oraz innym kobietom, które skarżyły się w przeszłości na złe traktowanie. Dodała jednak, że podczas pracy nad "Bękartami wojny" Tarantino nigdy nie zmuszał jej do działań, na które się nie zgadzała.

Najważniejsza rola Diane Kruger
Swą najważniejszą rolę Kruger zagrała w 2017 roku w filmie "W ułamku sekundy" Faitha Akina. Wcieliła się w Katię, która traci męża i synka w zamachu bombowym. Gdy sprawcy zostają aresztowani, kobieta oczekuje sprawiedliwości - bez względu na to, czy wymierzy ją państwo, czy ona sama. Rola przyniosła jej nagrodę aktorską podczas festiwalu w Cannes w 2017 roku.
"Ten film jest bardzo na czasie. Nie tylko o terroryzmie, ale przede wszystkim o żałobie i życiu po tak strasznej tragedii. Czułam niezwykle dużo empatii do swojej bohaterki" - mówiła Kruger w rozmowie z "Variety". Dodała, że cieszyła się, iż mogła zagrać swą największą rolę w swej ojczyźnie. "Wyjechałam z Niemiec 25 lat temu i ciągle czekałam na taką możliwość, która nigdy nie nadeszła. A Faith jest wielką gwiazdą w Niemczech. Jego filmy są wspaniałe, więc słyszałam o nim. Kiedyś spotkaliśmy się w Cannes i powiedziałam, że zawsze marzyłam o pracy z nim. Jeśli kiedykolwiek będzie miał dla mnie rolę, będę zachwycona. A on pamiętał o mnie. Zadzwonił do mnie po pięciu latach i zaproponował mi ten film".










