Zarówno "Marsjanin", jak i "Projekt Hail Mary", czyli filmy, które powstały na podstawie powieści amerykańskiego pisarza Andy'ego Weira, odniosły światowy sukces. Przypomnijmy, że "Marsajnin" z 2015 roku w reżyserii Ridleya Scotta arobił ponad 630 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym 108 milionów dolarów. Był również nominowany do 7 Oscarów. Z kolei "Projekt Hail Mary" w reżyserii Phila Lorda i Christophera Millera, który debiutował niedawno w kinach, przyciągnął przed wielkie ekrany tłumy! Film zarobił ponad 140 milionów dolarów na całym świecie w weekend otwarcia, co czyni go największym debiutem 2026 roku i jednym z najbardziej udanych oryginalnych filmów science fiction ostatnich lat.
Jenna Ortega skorzysta na sukcesie "Projektu Hail Mary"?
Nic dziwnego, że trwają prace nad adaptacją kolejnej powieści Andy'ego Weira o tytule "Artemis". Lord i Miller podpisali kontrakt na reżyserię ekranizacji w 2017 roku, zaraz po debiucie książki. Podczas gdy "Marsjanin" koncentruje się na przetrwaniu, a "Projekt Hail Mary" na międzygwiezdnej przygodzie, "Artemis" historię osadzoną w realnym społeczeństwie księżycowym. Główną bohaterką jest Jazz Bashara, pechowa przemytniczka, która podejmuje się potencjalnie zmieniającej życie pracy, by ostatecznie wplątać się w spisek związany z tytułowym miastem Artemis.
W wywiadzie dla "Den of Geek" autor powieści sci-fi, poruszył wątek obsady najnowszej produkcji. Mimo, że sam nie ma wpływu na to, kto ostatecznie zagra główną rolę, wymienił nazwsiko jednej z najbardziej znanych młdoych gwiazd Hollywood.
"To trudna decyzja. Byłoby całkiem fajnie - i nie mam na to wpływu - gdyby zaangażowali kogoś takiego jak Jenna Ortega. Byłoby całkiem fajnie" - wyznał Andy Weir.
Zobacz też: Czy powstaną kolejne części "Avatara"? Producentka zabrała głos












