Reklama

Premiera "Joanny"

Uroczysta premiera filmu "Joanna" odbyła się w czwartek, 25 listopada, wieczorem, w kinie NoveKinoPraha w Warszawie. Na pokazie pojawili się m.in. odtwórczyni roli tytułowej Urszula Grabowska oraz reżyser Feliks Falk. To jedna z najciekawszych produkcji ostatniego festiwalu w Gdyni.

Fabuła filmu wydaje się być banalna. Polka ukrywa żydowskie dziecko. W filmie nie ma jednak patosu. Jest za to ciekawa opowieść, samotność, kobieta, dziecko i przyjaźń.

Reklama

Akcja rozgrywa się w czasie II wojny światowej w objętym okupacją Krakowie. Główną bohaterką jest młoda pianistka, zmuszona pracować jako kelnerka, której mąż zaginął w wojennej zawierusze. Z powodu zbiegu okoliczności kobieta znajduje w kościele siedmioletnią Żydówkę Różę, której matka została schwytana i wywieziona do obozu koncentracyjnego. Joanna postanawia zająć się dziewczynką.

Między kobietą, a dziewczynką rodzi się więź, która stopniowo przeradza się w prawdziwe rodzicielskie uczucie. Niestety pomimo, że Joanna podejmuje wszystkie możliwe środki ostrożności, niemiecki oficer dowiaduje się prawdy. Kobieta jest zmuszona podjąć trudną decyzję. Joanna, w której Róża obudziła rodzicielskie uczucia, wybiera dobro dziecka. Nie wie wtedy jeszcze, że ta decyzja pociągnie za sobą bardzo przykre dla niej konsekwencje.

Przeczytaj naszą recenzję filmu "Joanna".

Zdaniem przewodnim filmu jest parafraza cytatu z wiersza Wisławy Szymborskiej: "Tyle wiesz o sobie, ile Cię sprawdzono". Główną bohaterkę życie podaje bardzo wielu próbom. Okazuje się jednak, że nie da się jej umieścić w czarno białym schemacie dobra i zła.

Główną bohaterkę filmu zagrała Urszula Grabowska.

"Dostałam pięknie napisany scenariusz, ze świetnie zakrojonym przewodem emocjonalnym postaci. Mam taką zasadę, że każdy scenariusz podczas pierwszego czytania staram się odbierać emocjonalnie, bardziej sercem niż intelektem. W tym przypadku, nawet gdybym chciała zrobić to odwrotnie, nie mogłabym. Historia ta niesie niesamowity ładunek emocji" - powiedziała aktorka.

Doświadczonej już Urszuli Grabowskiej kroku na ekranie dotrzymuje debiutantka, siedmioletnia Sara Knothe. W dramacie można zobaczyć również Stanisławę Celińską, Joannę Grygę i Kingę Preis.

Widzów, którzy przybyli na premierę, film zachwycił i wzruszył.

"Jestem mile zaskoczona, że czterema ścianami można wybudować wnętrze emocjonalne, w którym tyle się mieści. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Wzruszyłam się, ale tak mądrze, bez łez" - wyznała Olga Bołądź.

"Przede wszystkim podobała mi się kreacja Urszuli Grabowskiej, dlatego, że gra bardzo oszczędnie, nie nudzi, nie jest monotonna, a jednocześnie jest bardzo delikatna" - mówiła Weronika Rosati, również zachwycona obrazem.

"Jestem zafascynowany, kiedy ktoś robi takie filmy. Choć przyznam, że się ich boję, bo wiadomo, że się źle kończą. Ten jest tak prawdziwy i naturalny, że człowiek się cieszy, ze nie jest w takiej sytuacji" - przekonywał Maciej Damięcki.

"Tematy winy wobec holokaustu, pewnego obrachunku sumienia są zawsze przejmujące. Ta ogolona głowa dziewczyny, kiedy dzieje się jej niesprawiedliwość, jest niezwykle poruszająca. Cały dramat postawiony jest w niezwykły sposób" - chwalił twórców Olgierd Łukaszewicz.

Film "Joanna" jest już na ekranach polskich kin.

Nie wiesz, w którym kinie możesz obejrzeć "Joannę"? Sprawdź repertuar kin w swoim mieście!

AKPA

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Joanna | dziecko | film | Urszula | Urszula Grabowska | "Joanna" | Falk Feliks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje