Największa tajemnica nowego "Spider-Mana" wyszła na jaw!
Za nami oficjalna amerykańska premiera filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Kontynuacja przygód nowojorskiego superbohatera to jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów Marvela od lat, dlatego przez wiele miesięcy twórcy nie chcieli zdradzać fanom zbyt wiele szczegółów dotyczących jego fabuły.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" opowie o losach Petera Parkera kilka lat po tym, jak z jego życia znika najbliższy przyjaciel, Ned (Jacob Batalon) i ukochana MJ (Zendaya). W filmie pojawiają się również odtwórca roli Punishera, Jon Bernthal czy grający Hulka Mark Ruffalo.
Od dłuższego czasu w sieci krążyły spekulacje dotyczące tego, w kogo wcieli się inna zapowiedziana w obsadzie aktorka - 24-letnia gwiazda "Stranger Things", Sadie Sink. Artystka wielokrotnie odmawiała odpowiedzi na pytania o swoją postać. Wśród potencjalnych bohaterek, w jakie mogłaby się wcielić, internauci najczęściej wymieniali Gwen Stacy, Mayday Parker i Jean Grey.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": wiemy, kogo zagra Sadie Sink
Wygląda na to, że rola aktorki w nowym "Spider-Manie" nie jest już tajemnicą. Steve Lacy, którego utwór możemy usłyszeć w filmie Destina Daniela Crettona, pojawił się na oficjalnej premierze blockbustera w Los Angeles i przez przypadek zdradził wielki sekret MCU.
Muzyk został poproszony o to, aby wskazał swoją ulubioną postać z filmu, unikając przy tym spoilerów. Lacy zignorował prośbę dziennikarki i wyjawił, że jego ulubioną bohaterką "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" jest... Jean Grey.
"Lubię Jean. Jest czarnym charakterem, ale jej szaleństwo jest uzasadnione" - zdradził gwiazdor.
Jean Grey to postać dobrze znana fanom uniwersum Marvela. Jest jedną z bohaterek komiksów o X-Menach, mutantką o zdolnościach telepatycznych. Poprzednio w tę postać wcielały się Famke Janssen i Sophie Turner.
Wszystko wskazuje na to, że to właśnie Sadie Sink będzie główną bohaterką nadchodzącego filmu o X-Menach, którego powstanie Marvel zapowiedział już kilka lat temu.












