"Camp Rock" (2008) oraz "Camp Rock 2: Wielki finał" (2010) na stałe wpisały się w historię oryginalnych produkcji Disney Channel. Dzięki przebojowej muzyce i energetycznym numerom taneczno-wokalnym seria ta wypromowała gwiazdy światowego formatu. Teraz marka powraca z najnowszą odsłoną, grając na najczulszych strunach naszej pamięci.
Stare kąty, nowe emocje
Gdy przed długo wyczekiwaną trasą koncertową zespół Connect 3 zostaje bez supportu, Shane, Nate i Jason ponownie odwiedzają Camp Rock, szukając wśród młodych talentów kolejnej wielkiej gwiazdy. Uczestnicy obozu rywalizują o szansę wystąpienia przed swoimi idolami, a towarzyszące temu napięcia, sekrety i rodzące się uczucia wystawiają ich przyjaźnie na ciężką próbę.
Do swoich kultowych ról powracają bracia Jonas: Joe (Shane), Nick (Nate) i Jason (Kevin), a także Maria Canals-Barrera jako Connie. Miłym ukłonem w stronę fanów jest również epizodyczny występ Demi Lovato w roli Mitchie.
Jak wypada powrót?
Film, który jest już dostępny na platformie Disney+, stanowi udany powrót do korzeni serii. "Camp Rock 3" to godna kontynuacja, w której nie brakuje chwytliwej muzyki, tańca i specyficznych, uroczych momentów wywołujących nostalgiczny uśmiech - momentami przeplatanych tym charakterystycznym, miłym skurczem zażenowania, który fani tego typu filmów Disneya znają na pamięć.
Oczywiście nie znajdziemy tu pogłębionej psychologii nastoletnich muzyków. To wciąż lekka, bezpretensjonalna opowieść o letnim obozie, na którym trzeba zmierzyć się z własnymi ograniczeniami, rodzicielskimi oczekiwaniami i pierwszymi porywami serca. Najnowsza część co prawda nie dorównuje oryginałom, które oglądaliśmy głównie dla dorastających braci Jonas, ale wciąż stanowi niezwykle sympatyczne przedłużenie uniwersum.
"Camp Rock 3" obronił się przede wszystkim tym, że nie próbuje cynicznie kopiować sukcesu przeszłości. Tworzy własną, osobną historię, dając przestrzeń nowemu pokoleniu bohaterów, a jednocześnie puszcza oko do dawnych widzów. Twórcy sprawnie miksują nostalgię z powiewem świeżości, dostarczając idealny seans na leniwy, letni wieczór.
Ocena: 5/10











