Conan z Cymerii powróci na ekran!
Arnold Schwarzenegger i Christopher McQuarrie są gotowi podjąć się wznowienia serii "Conan Barbarzyńca". Przypomnijmy, że aktor pierwszy raz wcielił się w kultowego wojownika w 1982 roku. Dwa lata później zagrał w sequelu. W 2011 roku debiutował również film z Jasonem Momoa, ale Schwarzenegger odmówił wzięcia w nim udziału.
Teraz, z okazji 44. rocznicy premiery pierwszej odsłony, gwiazdor zdradził portalowi "TheArnoldFans", że trwają pracę nad kontynuacją serii o tytule "The Legend of Conan". Aktorzy mają wejść na plan zdjęciowy w przyszłym roku. Co ciekawe, 78-letni aktor ponownie wcieli się w kultowego bohatera.
"Film nie sprawdziłby się po tym, jak zagrałem w pierwszej odsłonie o Conanie, ponieważ cała idea 'Króla Conana' polega na tym, że przez 40 lat był królem. Teraz jest starszy. Nie jest już w formie z czasów swojej świetności, teraz ludzie próbują go obalić. Jest królem i popada w samozadowolenie. Jest zmęczony tą pracą i chce iść naprzód. Spójrzcie na film Clinta Eastwooda 'Bez przebaczenia'. Będzie bardzo podobny, ale z niezwykłymi bitwami" - wyznał gwiazdor.
Za kamerą twórca "Mission: Impossible"
Produkcja powstaje pod skrzydłami 20th Century Studios. Scenarzystą i reżyserem będzie wspomniany już wcześniej Christopher McQuarrie. To on wyreżyserował cztery ostatnie części "Mission: Impossible".
"To już teraz rzeczywistość i jestem tym podekscytowany. Przez ostatnie 10 lat powtarzałem: 'Powinniśmy to zrobić i napisać świetny scenariusz, zatrudnić kogoś, kto naprawdę rozumie Roberta E. Howarda, rozumie sztukę Franka Frazetty i kontynuować'. Chcę, żeby John Milius, reżyser 'Conana Barbarzyńcy', został producentem. Będzie naprawdę fantastycznie" - dodaje Szwarzenegger.
Zobacz też: Marek Kondrat: kolejny wielki powrót. Namawiano go przez dwa lata










