Reklama

Potteromania po polsku

W krakowskim Kinie Kijów odbyła się w poniedziałek oficjalna premiera filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi". W kinach w całej Polsce film pojawi się w piątek 24 lipca.

Krakowska premiera odbyła się z udziałem młodych aktorów: Bonnie Wright (filmowa Ginny Weasley) i Matthew Lewisa (filmowy Neville Longbottom).

Reklama

Obydwoje na konferencji poprzedzającej premierę mówili, że są fanami zarówno książki Joanne K. Rowling, jak i filmowej opowieści, przekazanej przez reżysera Davida Yatesa. Yates był także reżyserem "Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa" w 2007 roku.

Aktorzy z szerokimi uśmiechami rozdawali autografy i pozowali do zdjęć. Byli zachwyceni tak gorącym przyjęciem w naszym kraju. "Uwielbiam fanów! To niesamowite, że tyle osób interesuje się nie tylko głównym bohaterem Harrym, ale i Nevillem. To niesamowicie miłe, że ludzi interesują moje opinie. Fani chcą wiedzieć dosłownie wszystko, ale popularność jest dla mnie bardzo miła. Bardzo cieszę się, że mogłem spotkać się z polskimi miłośnikami magii książek Rowling - mówił podekscytowany Matthew. I zdradził kto jest jego ulubioną postacią. - "Jestem wielkim fanem przygód Harrego. Moją ulubioną postacią jest Neville, chociaż jest zupełnie różny ode mnie. Wygląda też inaczej - gram go cięższy o kilka kilo i z dużo dłuższymi włosami. Ujmujące w nim jest to, że nie jest ideałem, jest człowiekiem z krwi i kości, ze swoimi słabościami i wadami. Zawsze w filmach podobają mi się też złe charaktery. Uważam, że postać Draco Malfoya jest świetnie skonstruowana".

Natomiast Bonnie najbardziej podoba się postać profesor McGonagall. "Zawsze jest elegancka i sprawiedliwa. Chciałabym mieć taką nauczycielkę" - przyznała aktorka, którą w filmie najbardziej ekscytują mecze quidditcha.

Aktorów witali przedstawiciele fanklubów Harry'ego Pottera, przebrani za magiczne postacie.

W szóstej odsłonie przygód czarodzieja po raz kolejny Daniel Radcliffe, Rupert Grint i Emma Watson wcielają się w role czarodziejów Harry'ego Pottera, Rona Weasleya i Hermiony Granger, którzy stawiają czoła wyzwaniom w obliczu powrotu Lorda Voldermorta. Ponownie jednoczą swe siły z bohaterami znanymi z poprzednich części, granymi przez takich aktorów, jak: Helena Bonham Carter, David Bradley, Robbi Coltrane, Warwick Davis, Tom Felton i inni.

Do gwiazdorskiej obsady Harry'ego Pottera dołączyło w tym filmie dwoje wielokrotnie nagradzanych aktorów. Jim Broadbent, laureat Oskara (Iris, Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa), występuje w roli profesora Horacego Slughorna, nauczyciela od eliksirów. Z kolei Helen McCrory (Zakochana Jane, Królowa), wciela się w postać Narcyzy Malfoy, matki Draco Malfoya i siostry nikczemnej Bellatrix Lestrange.

Twórcy filmu podkreślali, że wraz z dojrzewaniem bohaterów rozwijają się ich charaktery i świadomość. Jak stwierdził producent wszystkich dotychczas nakręconych filmów o Harrym Potterze i współproducent obecnego filmu David Heyman, "jednym z motywów przewodnich w książkach o Harrym Potterze jest to, że wybory, których dokonujemy, ostatecznie nas określają". Według Heymana, Potter "jest o rok starszy, co niesie ze sobą nowe problemy i obowiązki".

Zdjęcia do filmu nakręcił Bruno Delbonnel, dwukrotnie nominowany do Oscara (Bardzo długie zaręczyny, Amelia). Scenariusz na podstawie książki J.K. Rowling napisał Steve Kloves, scenarzysta czterech pierwszych części serii.

Jak zapowiada dystrybutor filmu Warner Bros. Picture, dzięki poddaniu filmu obróbce cyfrowej uzyskano niezrównaną jakość obrazu i dźwięku The IMAX Experience. Widzowie mogą się więc spodziewać krystalicznie czystego obrazu, laserowo ustawianego dźwięku cyfrowego i maksymalnego pola widzenia.

Przeczytaj naszą recenzję "Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi".

Zobacz jak świat oszalał na punkcie Harry'ego Pottera:

AKPA/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Harry Potter i Książę Półkrwi | rowling | \ Film | film | Potter | Harry Potter

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje