Reklama

Potter zarobił 408 milionów dolarów!

Film "Harry Potter i Czara Ognia" zarobił dotychczas na całym świecie 408 milionów dolarów. Ekranizacja czwartej części przygód młodego czarodzieja przyniosła producentom najwięcej dochodów w USA. Dzieło wyreżyserowane przez Brytyjczyka Mike'a Newella jest najchętniej oglądanym obecnie w Stanach Zjednoczonych filmem.

Dotąd w USA film zarobił 201,1 miliona dolarów. To lepszy wynik z pierwszych dwóch tygodni wyświetlania niż miały poprzednie części przygód Pottera.

Reklama

Według danych przekazanych przez Warner Bros., "Harry Potter i Czara Ognia" podbił także serca kinomanów w Wielkiej Brytanii - 51,3 miliona dolarów zysku, Niemczech - 35,5 miliona i Meksyku - 13,6 miliona.

We Włoszech film miał najlepsze w historii wyniki w pierwszych dwóch tygodniach wyświetlania i zarobił 9,4 miliony dolarów.

W przeciwieństwie do poprzednich części, tym razem na przykład w Wielkiej Brytanii i USA, wprowadzono ograniczenia w dostępie do obrazu dla najmłodszych. Na Wyspach dzieci poniżej 12 lat mogą oglądać "Czarę Ognia" wyłącznie w towarzystwie dorosłych, a w USA od 13 roku życia.

Zdaniem krytyków najnowszy film jest najbardziej mroczny z dotychczasowych. Przed premierą filmu pojawiły się głosy, że może to odstraszyć najmłodszych widzów i przełożyć się na wyniki finansowe.

"Byliśmy pewni, że tak się nie stanie. Fani pierwszych filmów o Harrym Potterze są przecież coraz starsi. Teraz największą część stanowią właśnie dzieci 12 czy 13-letnie" - powiedział Dan Fellman z Warner Bros.

Światowa premiera filmu "Harry Potter i Czara Ognia" odbyła się 18 listopada. Polscy widzowie mogą oglądać produkcję od 25 listopada.

BBC

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: USA | zarobki | \ Film | Harry Potter | Potter | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje