"Nie wystarczy zagrać Hamleta w wieku 20 lat, zresztą wspaniale. Wtedy można mówić o sukcesie, o pięknej roli, ale nie można jeszcze mówić o aktorstwie w najgłębszym tego słowa znaczeniu. Nasz zawód jest związany z wiekiem. Nie można zagrać młodzieńca, gdy ma się 70 lat. My, aktorzy, jesteśmy uwarunkowani. Jeżeli to uwarunkowanie nas osłabia to znaczy, że nie wykorzystaliśmy naszego życia. Wydaje mi się, że aktorstwo to droga. Dopiero w miarę upływu czasu przekonujemy się, ile jesteśmy warci" - powiedział Andrzej Seweryn w grudniu 2018 roku w Teatrze Polskim w Warszawie przy okazji 50-lecia swojej pracy artystycznej.
25 kwietnia 2026 roku aktor obchodzi 80. urodziny.
Andrzej Seweryn: trudne początki
Andrzej Seweryn urodził się 25 kwietnia 1946 roku w Heilbronn, w Niemczech. Jego rodzice, Zdzisław i Zofia, zostali tam wywiezieni jako robotnicy przymusowi w czasie II wojny światowej. Rodzina wróciła do Polski w 1948 roku. Matka aktora przez wiele lat pracowała jako garderobiana w Teatrze Polskim w Warszawie.
Seweryn uczył się w X Liceum Ogólnokształcącym im. Królowej Jadwigi w Warszawie. W 1964 roku rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie (dzisiejsza Akademia Teatralna). Został aktorem, ponieważ wydawało mu się, że dzięki temu można zmienić świat. "Na pewno nie myślałem o pieniądzach i sławie" - mówił Krystynie Pytlakowskiej w 2023 roku w rozmowie dla "Vivy".
Studia ukończył w 1968 roku, w jednym z najbardziej burzliwych momentów w historii powojennej Polski. Za kolportowanie ulotek protestacyjnych przeciwko zdjęciu z afisza "Dziadów" w reżyserii Kazimierza Dejmka oraz za udział w wydarzeniach Marca '68, został aresztowany. Spędził kilka miesięcy w więzieniu na Rakowieckiej. Po latach wspominał to tak: "Więzienie było dla mnie lekcją pokory i człowieczeństwa. Siedziałem z kryminalistami, co dla młodego chłopaka z inteligenckiego domu było zderzeniem z zupełnie innym światem" (wywiad dla Polskiego Radia, 2011).
Zaraz po wyjściu z więzienia, dzięki wsparciu środowiska aktorskiego, otrzymał angaż w Teatrze Ateneum, z którym był związany w latach 1968-1980.
Andrzej Seweryn: wielkie role kinowe i serialowe
W kinie zadebiutował w 1969 roku - zagrał wtedy w psychologicznym filmie Jana Rybkowskiego "Album polski". Jego talent szybko jednak został dostrzeżony przez najważniejszych reżyserów.
Przełomem w karierze Seweryna był rok 1974 i rola Maksa Bauma w legendarnej już dzisiaj "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy. Dzięki tej kreacji aktor przeszedł do historii kina. Obraz otrzymał nominację do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny", gwiazdy produkcji zostały zaś dostrzeżone przez zagranicznych reżyserów.
U Wajdy aktor wystąpił również w filmach "Bez znieczulenia" (1978) i "Dyrygent" (1979) - za tę kreację został nagrodzony w 1980 roku Srebrnym Niedźwiedziem podczas festiwalu filmowego w Berlinie.
Tuż po sukcesie "Ziemi obiecanej" Andrzej Seweryn wziął udział w pionierskiej produkcji science-fiction Andrzeja Żuławskiego "Na srebrnym globie". Mimo iż zdjęcia do filmu zostały przerwane przez władze w 1977 roku (premiera ocalałych fragmentów obrazu odbyła się dopiero w 1989 roku), rola Seweryna zapowiadała późniejszą współpracę aktora z guru światowego teatru - Peterem Brookiem.
W 1980 aktor wyjechał do Francji, gdzie zastał go stan wojenny. To był kluczowy moment jego kariery. To, co dla wielu byłoby końcem, dla niego stało się nowym otwarciem. Jako trzeci cudzoziemiec w historii został zaangażowany do prestiżowej Comédie-Française, gdzie grał najważniejsze role światowego dramatu - od Don Juana po Króla Leara.
Zagrał wówczas w tak głośnych filmach, jak "Danton" (1982) Andrzeja Wajdy, "Całkowite zaćmienie" (1995) Agnieszki Holland, "Indochiny" (1992) Régis Wargniera czy "Lista Schindlera" (1993) Stevena Spielberga. Lista zagranicznych twórców, z którymi współpracował w trakcie swej aktorskiej kariery, jest imponująca: Peter Brook, Patrice Chéreau, Peter Greenaway, Michel Houellebecq, Alain Resnais.
W polskich filmach aktor zaczął grywać ponownie dopiero pod koniec lat 90. XX wieku. Najpierw pojawił się w obrazie "Billboard" (1998) Łukasza Zadrzyńskiego, następnie wcielił się w Jeremiego Wiśniowieckiego w "Ogniem i mieczem" (1999) Jerzego Hoffmana oraz wystąpił w "Panu Tadeuszu" (1999) Andrzeja Wajdy w roli Sędziego. Pierwszoplanową propozycję otrzymał jednak dopiero od Teresy Kotlarczyk, reżyserki filmu "Prymas. Trzy lata z tysiąca" (2000), opowiadającego historię kardynała Stefana Wyszyńskiego. Potem oglądaliśmy go m.in. w "Zemście" (2002) Andrzeja Wajdy, "Kto nigdy nie żył..." (2006 - debiut reżyserski aktora).

W 2010 roku, po dekadach sukcesów nad Sekwaną, zdecydował się na powrót do ojczyzny, by objąć dyrekcję Teatru Polskiego w Warszawie. Od tego czasu nie zwalnia tempa. Zagrał wtedy ważną rolę w "Różyczce" (2010) Jana Kidawy-Błońskiego. Szczególnie istotna dla Andrzeja Seweryna okazała się rola Zdzisława Beksińskiego w filmie "Ostatnia Rodzina" (2016) w reż. Jana P. Matuszyńskiego, za którą otrzymał m.in. Złote Lwy w Gdyni i Orła.
Jego kolejne głośne role filmowe pochodzą z takich produkcji, jak "Czarny mercedes" (2019) Janusza Majewskiego, "Śubuk" (2022) Jacka Lusińskiego, "Niebezpieczni dżentelmeni" (2022) Macieja Kawalskiego, "Sezony" (2024) Michała Grzybowskiego czy "Kos" (2024) Pawła Maślony. Andrzeja Seweryn zobaczymy również w najnowszej, filmowej ekranizacji "Lalki" - aktor zagra Tomasza Łęckiego, ojca Izabeli.
Aktor ma na swym koncie również kilka świetnych ról serialowych. Wystąpił m.in. w trzech sezonach "Rojsta" Jana Holoubka, "U Pana Boga w Królowym Moście" Jacka Bromskiego, a w serialu "Królowa", odważną rolą drag queen, udowodnił, że wciąż potrafi zaskakiwać.
"Jestem postacią fikcyjną": cała prawda o aktorze?
W 2024 roku odbyła się premiera dokumentu o Andrzeju Sewerynie "Jestem postacią fikcyjną" w reżyserii Arkadiusza Bartosiak. Pytany podczas festiwalu Tofifest w Toruniu, ile prawdy o nim samym widzowie mogą zobaczyć podczas seansu, aktor odpowiedział:
"Nie ma nic fałszywego w tym filmie, ja nie czuję, że coś gram, coś udaję. Oczywiście mam świadomość, że jest kamera, tak samo jak mam świadomość, że ktoś teraz może mnie filmować czy nagrywać. (...) Osobiście uważam, że w tej chwili nie jestem fałszywy, ale można o mnie powiedzieć, że gram, bo na mnie patrzą ludzie. (...) Ten film jest filmem autentycznym o mnie, ja to gwarantuję".
"Uważam, że ja jestem bardzo prosty chłopak. (...) Nie mam poczucia, że coś szczególnie odważnego dokonało się w naszym filmie, z mojej strony oczywiście. Patrzę na siebie troszeczkę tak jak ta kamera, cały czas w gruncie rzeczy siebie widzę. Nawet nie chodzi, że może obserwuję, ale widzę siebie przecież, bo jako aktor to mam szczególnie wykształcone to spojrzenie".
Andrzej Seweryn jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. W 1994 roku otrzymał Order Sztuk Pięknych i Nauk Humanistycznych, w 1999 roku - Ordre National du Merite. W 2005 roku został odznaczony Orderem Legii Honorowej, a w 2008 roku - Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2026 roku otrzymał Nagrodę im. Bronisława Geremka za wkład w umacnianie relacji polsko-francuskich.
Od roku 2023 jest dyrektorem artystycznym Festiwalu Sztuki Aktorskiej "Teatropolis" w Łodzi.
Życie prywatne Andrzeja Seweryna
Życie prywatne Andrzeja Seweryna było równie intensywne co zawodowe. Aktor był żonaty pięciokrotnie.
Jego pierwszą żoną była Bogusława Blajfer - połączyła ich działalność w ruchach opozycyjnych. Drugą - legendarna aktorka Krystyna Janda, z którą ma córkę Marię Seweryn, również aktorkę. Para pobrała się w 1973 roku, a po trzech latach zdecydowała się na rozwód. Po tym wydarzeniu Seweryn wyjechał z Polski do Francji. Tam koncentrował się na rozwijaniu swojej kariery, a jednocześnie znalazł nową miłość.
Jego trzecią żoną była francuska artystka Laurence Bourdil (wzięli ślub w 1982 roku, rozstali się w 1987), z którą ma syna Yanna. Czwartą - libańska aktorka Mireille Maalouf. Ich związek rozpoczął się w 1988 roku i trwał niemal 25 lat. Para doczekała się syna, Maximiliena. Yann jest operatorem filmowym, a Maximilien aktorem. Obaj mieszkają w Paryżu.
W 2015 roku Andrzej Seweryn ożenił się po raz piąty i to małżeństwo trwa do dzisiaj. Jego wybranka to promotorka sztuki filmowej Katarzyna Kubacka. Para pobrała się podczas kameralnej ceremonii w Ambasadzie Polski w Rzymie. Od tego czasu aktor wielokrotnie podkreślał, że wreszcie odnalazł prawdziwą miłość. "Jestem wielbicielem jednej kobiety. I to już od 12 lat" - powiedział w jednym z wywiadów.
Czytaj więcej: Andrzej Seweryn był pięć razy żonaty! Jego ostatnia partnerka jest o 18 lat młodsza
Aktor z wielką szczerością mówi o swoich błędach, zwłaszcza w kontekście ojcostwa.
"To była poważna porażka - moje przeszłe życie rodzinne. Dzieci mają prawo do pretensji do mnie i nie żądam od nich, żeby o tym zapomniały. (...) Staram się wyciągać wnioski z tych porażek, dobrze je przeanalizować i nie uciekać przed własną winą" - powiedział w 2023 roku w rozmowie z "Vivą".
Na pytanie, czy myśli o odchodzeniu, przemijaniu, aktor odpowiedział: "Nie mam pojęcia, co stanie się z umysłem, ale to jedyna sprawiedliwość, że wszystkich nas czeka to samo. W każdym razie nie chciałbym być kłopotem dla nikogo".













