Reklama

Polskie kina mają się dobrze

Jak szacują eksperci, rok 2006 ma być dla polskich kin najlepszym od kilkunastu lat.Według wrocławskiej firmy badawczej Expert-Monitor w ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku kina odwiedziło 11,6 mln osób, wpłacając do kas łącznie 165,4 mln zł. Wśród pięciu tegorocznych hitów znalazł się "Jan Paweł II" z grającym papieża Jonem Voightem i niespodziewanie dwie polskie komedie romantyczne: "Ja wam pokażę" i "Tylko mnie kochaj".

"Po fatalnym dla branży ubiegłym roku i spadku przychodów o ponad jedną trzecią, byliśmy sceptyczni. A tu taka niespodzianka. Już pięć filmów miało milionową widownię. W I kwartale przychody z biletów były w Polsce aż o 80 proc. większe niż przed rokiem!" - powiedział Sean M. Bobbitt, prezes Silver Screen, trzeciej co do wielkości sieci kin.

Reklama

"Wartość rynku kinowego może przekroczyć w tym roku nawet miliard złotych. Do biletów, które średnio dają kinom 60 proc. przychodów, należy dodać wpływy z barów, sprzedaży gadżetów, z reklam przed seansem i wynajmu powierzchni np. na konferencje biznesowe" - tłumaczy Marek Palpuchowski, wiceprezes Heliosa.

Polskie kina czekają jeszcze na premiery "Mission: Impossible 3", "Piratów z Karaibów 2" oraz wzbudzającego wiele emocji "Kodu Da Vinci". Zapewne padnie zatem jeszcze niejeden rekord frekwencyjny. Optymizmu ekspertów nie burzą nawet zbliżające się mistrzostwa świata w piłce nożnej, które gromadzą przed telewizorami sporą część społeczeństwa.

INTERIA.PL/GW

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jan Paweł II

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje