Reklama

Polskie gwiazdy zdradzają sekrety z życia swoich psów

Początkującą celebrytką jest suczka rasy cavalier king charles spaniel, o imieniu Bonnie, która należy do Wiktorii Gąsiewskiej.

Reklama

"To jest bardzo aktywny piesek, przynosi mojej rodzinie dużo szczęścia i uśmiechu. Bo ona jest taka wesolutka. Wystarczy na nią spojrzeć i człowiek się śmieje. Psy rasy cavalier to małe pieszczoszki" - mówi PAP Life aktorka.

Zaznacza jednocześnie, że podczas nagrywania serialu "Będzie dobrze, kochanie", realizowanego w formie wideorozmów w domach aktorów, nie wpuszcza swojej pupilki do swojego pokoju, gdyż ta za bardzo się kręci. Wiktoria lubi spać ze swoją pupilką, bo z nią czuje się bezpieczniej.

Podobnych gabarytów co Bonnie, jest maltańczyk Edyty Herbuś, wabiący się Daisy, albo po polsku - Stokrotka. Popularna tancerka i aktorka szukała właśnie takiego małego pieska, aby mógł jej towarzyszyć przez cały dzień. Nosi go w przygotowanej specjalnie dla niego, wygodnej torbie.

Daisy jest bardzo wrażliwa i przywiązana do swojej właścicielki. Zdarzyło się, że gdy ta grała w spektaklu "Diwa", i pies usłyszał jej płacz, to wyrwał się z garderoby i popędził na scenę, by uratować swoją panią. Widownia była tym zachwycona. Po kilku latach Edyta znalazła towarzysza dla Daisy - adoptowała Tuwima, kundelka ze schroniska Na Paluchu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje