Reklama

Polskie gwiazdy o Bondzie

"Po raz kolejny okazał się w tej roli rewelacyjny. Mało tego, że brutalny, mroczny, to w dodatku cały czas ma klasę i styl" - tak Daniela Craiga w "007 Quantum of Solace" ocenił Paweł Małaszyński. Polskie gwiazdy obejrzały w środowy wieczór najnowszy film o przygodach agenta 007.

Szymon Majewski opuścił salę kinową wyraźnie zachwycony, a nawet podekscytowany. Co go tak poruszyło?

Reklama

"Zawsze lubiłem aktualnego Bonda, no może z wyjątkiem Brosnana, któremu nie wierzyłem, że jest zdolny do tego, co widać było na ekranie. A Craigowi wierzę, że może zabić, czy przeskoczyć z dachu jednego domu na drugi. Poza tym nareszcie u tego Bonda dzieją się rzeczy, które i mnie się przytrafiają: pot, krew, rozwiązane sznurowadło, brudny samochód, urwane drzwi w aucie. Dzięki Craigowi, też czuję się trochę Bondem na co dzień, w naszej warszawskiej asfaltowej dżungli. W ogóle też nie zauważyłem, że nie było tu gadżetów. Może właśnie dlatego mi ich nie brakowało, prawda. A panie? W porządku, nie mam żadnych zastrzeżeń, naprawdę. Super" - powiedział prezenter.

Kuba Wojewódzki bardziej niż Danielem Craigiem oczarowany był... Olgą Kurylenko: "Widok Olgi zrekompensował mi brak wszystkich gadżetów" - przyznał ze smakiem.

Po premierze, która odbyła się w Multikinie Złote Tarasy, licznie przybyli celebryci, wśród nich m.in. Kuba Wojewódzki, Joanna Jabłczyńska, Iwona Pawlović, Katarzyna Skrzynecka, Stanisław Mikulski, Przemysław Saleta, Magdalena Schejbal, Gosia Baczyńska, Małgorzata Domagalik, Rafał Bryndal i Piotr Machalica bawili się na Bond & Smirnoff Black "Shaken not Stirred" Party .

AKPA

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 007 Quantum of Solace | polska gwiazda | 'Gwiazdy' | polskie gwiazdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje