"Nasza rewolucja": jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Wnuk Kuroniów o istocie filmu
Jakub Kuroń, wnuk Grażyny i Jacka Kuroniów, nie kryje radości z realizacji filmu "Nasza rewolucja". Jak zauważa, historia jego dziadków, pełna miłości, wytrwałości i gotowości do walki o wolność ma ogromny potencjał filmowy i może zdziałać wiele dobrego.
"Ja od ładnych kilku lat mówiłem, że historia Gai i Jacka to jest wręcz historia filmowa. W ich życiu tak dużo działo, przez ich związek i przez ich mieszkanie przetaczała się historia, przetaczała się miłość, przetaczali się ważni ludzie, więc jeżeli to dobrze pokazać, to można opowiedzieć o ważnych rzeczach i jeszcze ważniejszej, czyli miłości dwojga ludzi w tak trudnych czasach" - mówił agencji Newseria.
Jego zdaniem przedstawienie przeszłości za pomocą tak emocjonującej historii dwojga ludzi może przyciągnąć do kin sporo osób. Ponadto, dzięki niej młodszy widz będzie miał szansę wiele się nauczyć i zrozumieć, że dążenie do wolności często wiązało się z poświęceniem i koniecznością zapłaty bardzo wysokiej ceny.
"Wiele osób myśli, że to nie były aż tak trudne czasy i może przez to będą mogli zobaczyć, jak dużo wolności i miłości trzeba było poświęcić, żeby żyć w taki sposób, jak żyli moi dziadkowie. I koniec końców jednak moja babcia poświęciła życie, poprzez swoją chorobę, poprzez zaniedbanie, poprzez zaangażowanie w działalność opozycyjną, a dziadek stracił miłość swojego życia. Ale mimo że 10 lat był internowany, więziony i tak dalej, to do końca swojego życia był pogodnym człowiekiem, który nigdy nic złego nie powiedział w stosunku do swoich bądź co bądź oprawców" - wyjaśniał.
"Nasza rewolucja": o filmie
"Nasza rewolucja" w reżyserii Piotra Domalewskiego opowiada o relacji dwojga ludzi, którzy wierzyli, że razem mogą zmieniać świat. On - charyzmatyczny, bezkompromisowy, gotowy poświęcić wszystko dla wolności. Ona - odważna, ciepła i niezwykle silna. Ich mieszkanie staje się miejscem spotkań opozycji demokratycznej, a codzienność - nieustannym balansowaniem między miłością, walką i strachem. W tle rozgrywają się wydarzenia, które zmieniły historię Polski: protesty robotnicze, działalność Komitetu Obrony Robotników, represje władz komunistycznych i stan wojenny.
W rolach głównych zobaczymy Magdalenę Popławską oraz Arkadiusza Jakubika.
Premiera kinowa filmu "Nasza rewolucja" została zaplanowana na symboliczny dzień - 11 listopada.
Zobacz też:
Netflix wrzucił prawdziwą perełkę. To oscarowy kryminał











