"Faraon": mija 60. lat of premiery legendarnego polskiego filmu
Lata planowania, zdjęcia na trzech kontynentach, tysiące statystów i koszmarny upał - mało kto potrafiłby nad tym zapanować.
Pierwsze przygotowania do "Faraona", ekranizacji powieści Bolesława Prusa, rozpoczęły się trzy lata przed rozpoczęciem zdjęć. Trzeba było "odtworzyć" starożytny Egipt i zrobić to lepiej niż Amerykanie w święcącej triumfy w 1963 roku "Kleopatrze".
"Film otrzymał dwa razy większy budżet niż 'Krzyżacy' i pełne poparcie władz dla współpracy produkcyjnej z ZSRR. 'Faraona' nie dało się nakręcić w Polsce, poza scenami we wnętrzach czy na mazurskim jeziorze udającym Nil. Można było współpracować z Egiptem, wówczas zaprzyjaźnionym z państwami komunistycznymi, ale generuje to ogromne koszty. Za dwie sekwencje pod piramidami i w Karnaku Polska musiała zapłacić w dolarach, co podobno pochłonęło jedną trzecią budżetu. Na szczęście dzięki wymianie barterowej z ZSRR otrzymał wsparcie statystów-żołnierzy sowieckich i plenery w Azji Środkowej, będących jednym z najpiękniejszych elementów filmu" - opowiadał w rozmowie z PAP filmoznawca z Muzeum Historii Polski dr Łukasz Jasina.
"Faraon": gigantyczny rozmach polskiej produkcji
Do pomocy zaangażowano najlepszych fachowców, a na czele ekipy konsultantów stanął słynny na całym świecie egiptolog i odkrywca zasypanych przez pustynię zabytków - profesor Kazimierz Michałowski. To dzięki niemu i jego znajomościom polscy scenografowie mogli buszować w magazynach kairskich muzeów, by na własne oczy zobaczyć i dotknąć bezcennych eksponatów, które uwieczniali na tysiącach rysunków.
Wysiłek się opłacił - nim przystąpiono do zdjęć, gotowe były kostiumy dla 10 tys. osób, 3 tys. par obuwia, 3,5 tys. peruk, 3 tys. tarcz, 600 maczug, 1000 toporów, 700 łuków, 2,5 tys. włóczni, 12 tys. strzał, 1000 mieczy, 60 kompletnych szat kapłańskich. Oraz, rzecz jasna, wspaniała biżuteria władcy starożytnego imperium.
Zdjęcia do "Faraona" kręcono na trzech kontynentach. Zdjęcia rozpoczęto je w łódzkiej wytwórni, Zalew Wiślany udawał Nil, na wyspie na jeziorze Kirsajty koło Giżycka "wyrosły" palmy. Następnie na ponad pół roku ekipa przeniosła się w okolice Buchary, na pustynię Kyzył-kum w Uzbekistanie i Kazachstanie. Z Polski do Uzbekistanu w 27 wagonach powędrował transport 40 tys. rekwizytów, dzięki którym 3 tys. radzieckich żołnierzy miało zmienić się w egipskie wojsko.
"Faraon": kto wystąpił w filmie?
Filmową kapłankę fenicką Kamę, czyli Barbarę Brylską, wypatrzył asystent reżysera na imprezie w studenckim klubie Hybrydy. "Aktorka w tej roli miała być bardziej rozebrana niż ubrana, więc liczyły się walory estetyczne. Musiała być młoda, harmonijnie zbudowana" - takie były wymagania reżysera. Brylska nie była jedyną kandydatką, ale wygrała - nie tylko dzięki urodzie, ale też brakowi pruderii przy "rozbieranych" ujęciach.
Rolę Faraona Ramzesa XIII natomiast odegrał Jerzy Zelnik. Reżyser wybrał go spośród 50 innych kandydatów. Podobno tylko 18-letni artysta potrafił wygłosić kwestie swojego bohatera i wyglądać przy tym dobrze. Do dziś kreacja faraona jest jedną z najbardziej znanych w jego portfolio.
Dzieło Kawalerowicza było chwalone za estetyczną warstwę i zdobyło uznanie na całym świecie. Świadczy o tym choćby nominacja do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny" (polski kandydat przegrał jednak rywalizację z melodramatem Claude'a Leloucha "Kobieta i mężczyzna"). Martin Scorsese uznał "Faraona" za jedno z największych arcydzieł polskiej kinematografii i pokazywał go w ramach swojego festiwalu - Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema. Produkcja stała się również hitem naszych kin, gromadząc przed ekranami 9 mln widzów. Premiera odbyła się 11 marca 1966 roku w Sali Kongresowej w Warszawie.
Zobacz też:
Keanu Reeves zaskoczył kaskaderów z "Matrixa". Kupił im Harleye











!["Ekipa zwierzaków" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MNYGRAVLBT8NK-C401.webp)