Reklama

"Polityka": Ewa Kasprzyk jako Beata Szydło

"Poznajecie tę panią?" - tak najnowsze wideo, promujące film "Polityka", zatytułował Patryk Vega. Na filmiku można zobaczyć ucharakteryzowaną na Beatę Szydło Ewę Kasprzyk.

Ewa Kasprzyk jako Beata Szydło

"Cześć, tu Patryk Vega, pozdrowienia z Tokio, gdzie montujemy film 'Polityka'. Złożyliśmy właśnie kolejną scenę. Czy wiecie kto to jest?" - pyta reżyser i kieruje kamerę na laptop, na którym można zobaczyć kolejne sceny z jego filmu. Ich bohaterką jest grana przez Ewę Kasprzyk Beata Szydło.

Reklama

"I te pieniądze im się po prostu należały. Ci ludzie ciężko pracowali i pracują po to, żeby wszyscy Polacy mogli cieszyć się z rozwoju Polski" - grzmi z trybuny sejmowej bohaterka filmu Vegi.

"Jakaś biżuteria?" - pyta polityk w kolejnej scenie wizażystka. "Do garsonki" - podpowiada ktoś z boku. "Może broszka? - pyta bohaterka". "To może jedziemy już z tą Merkel" - dodaje. Po czym odwraca się do lustra i potwierdza sobie, że wizerunek stylizowany na Merkel to świetny pomysł.

"Gdzie mi z tym?" - zwraca się w ostatniej scenie do mężczyzny bohaterka. "Przecież to flaga Unii" - odpowiada jej. "Mowy nie ma, będzie się zlewać z żakietem" - odgania go polityk.

Przypomnijmy, że w poniedziałek, 15 lipca, Patryk Vega opublikował w mediach społecznościowych przemowę, w której głosił: "Mój apel kieruję do wszystkich, którzy szanują demokrację, wolność słowa, swobodę twórczą oraz do wszystkich instytucji, których zadaniem jest obrona tych praw".

"Nazywam się Patryk Vega i jestem reżyserem filmu 'Polityka'. Posiadam informacje z wiarygodnego źródła, że czołowi polscy politycy celowo wypuścili z więzienia Bartłomieja Misiewicza, by za pomocą jego osoby, zablokować w kinach mój film" - mówi Vega.

"Dla polityków blokada tego filmu w czasie kampanii wyborczej stanowiłaby PR-owy strzał w kolano. Dlatego wypuścili Misiewicza, by za pomocą jego osoby w białych rękawiczkach dokonać blokady mojego filmu" - przekonywał reżyser.

"Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przekonywał, że w Polsce mamy tak rozwiniętą demokrację, że każdy może mówić, co chce i nie zablokują filmu 'Polityka'. Niech się zatem teraz odniesie do tej kwestii" - podsumował Vega, nawiązując do słów Michała Dworczyka.

Ten ostatni w niedawno udzielanym wywiadzie mówił bowiem: "Nie wiem, jakie są kłopoty pana Vegi. Nie wiem, czy to jest już element kampanii promocyjnej tego filmu czy serialu. W Polsce mamy doskonale rozwiniętą demokrację, każdy może pisać książki, artykuły czy robić filmy, jakie mu się żywnie podoba".

Dowiedz się więcej na temat: Polityka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje