Polański został zatrzymany 26 września na lotnisku w Zurychu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania. Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca mu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey (obecnie Geimer).
W specjalnym liście Geimer zaapelowała w ubiegłym tygodniu, żeby ją zostawić w spokoju. "Ta sprawa spowodowała u niej kłopoty zdrowotne. Wpłynęła też na jej pracę i wywołała zrozumiałe niezadowolenie jej pracodawcy oraz realną możliwość utraty przez Samanthę zatrudnienia" - napisano we wniosku, który kończy się słowami: "Zostawcie ją w spokoju".
Ale stanowi prawnicy są nieugięci. "Jak zwykły obywatel, powinien wrócić, by wysłuchać wyroku oraz stanąć twarzą w twarz ze swoja przeszłością. W przeciwnym razie podważyłoby to fundamentalną zasadę że wszyscy są równi wobec prawa" - napisali kalifornijscy legislatorzy.
"Jestem zdumiona szlachetnością ofiary pana Polańskiego" - napisała senator Gloria Romero, przewodnicząca grupie sygnatariuszy listu, odnosząc się do ubiegłotygodniowego apelu Samanthy Geimer. "Jej słowa z pewnością zostaną wzięte pod uwagę przez sąd. Niemniej jednak należy wreszcie zamknąć tą sprawę" - zakończyła Romero, dodając że sprawa Polańskiego pozwoli na ożywienie publicznej debaty dotyczącej tematu przemocy w rodzinie.
Więcej informacji na ten temat znajdziecie w naszym raporcie specjalnym!






!["Sprawiedliwość owiec" [trailer]](https://i.iplsc.com/000M8FGWRYKWXXUH-C401.webp)
!["Władcy wszechświata" [trailer]](https://i.iplsc.com/000M8FCJ8658PU7H-C401.webp)
