"Sami swoi" opowiadają o konflikcie zabużańskich rodzin Karguli i Pawlaków. Rody były zwaśnione przed II wojną światową, a po jej zakończeniu spór przeniósł się na ziemie zachodnie. Wszystko przez krowę, która weszła na łąkę sąsiadów, co stało się początkiem tragicznego wydarzeń.
Scenarzysta Andrej Mularczyk oparł opowieść o Kargulach i Pawlakach na swoich historiach rodzinnych. Swe pomysły wpletli w fabułę także aktorzy, przede wszystkim Wacław Kowalski, który zagrał Kazimierza, głowę rodu Pawlaków. Z kolei Władysław Hańcza wcielił się w stojącego na czele Karguli Władysława. Za kamerą zasiadł Sylwester Chęciński, który w kolejnych latach zrealizował kontynuacje "Samych swoich": "Nie ma mocnych" (1974) oraz "Kochaj albo rzuć" (1977).

"Sami swoi" doczekali się popularności i uznania
Pierwsza część historii o sporze Karguli i Pawlaków pozostaje od czasu swej premiery jedną z najbardziej lubianych polskich produkcji. W 1978 roku czytelnicy magazynu "Film" przyznali jej Złotą Kamerę dla najlepszego dzieła o tematyce współczesnej. W 2008 roku wyróżniono ją także Złotą Kaczkę dla najlepszego komediowego filmu stulecia. Z kolei w 2025 roku "Sami swoi" znaleźli się wśród 70 tytułów otwierających Listę Polskiego Dziedzictwa Filmowego.
"Scenarzysta Andrzej Mularczyk i reżyser Sylwester Chęciński dokonali w swoim filmie rzeczy niezwykłej i karkołomnej: opowiedzieli w komediowej konwencji o losach dwóch rodzin przymusowo przesiedlonych po wojnie z Kresów na tzw. Ziemie Odzyskane. Wydawałoby się, że temat i jego kontekst w ogóle nie pozwalają na żarty, lecz okazało się, że to właśnie komedia daje szansę zasygnalizowania najtrudniejszych i niecenzuralnych wówczas kwestii związanych z przesiedleniami" - czytamy w uzasadnieniu na stronie internetowej Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego.
W 2024 roku Artur Żmijewski nakręcił prequel pod tytułem "Sami swoim. Początek". Jego akcja rozgrywała się we wsi na Podolu, gdzie Pawlak i Kargul toczyli kłótnie przed wojną. Adam Bobik wcielił się w Kazimierza Pawlaka, a Karol Dziuba we Władysława Kargula. Scenariusz powstał na podstawie powieści "Czyim ja życiem żyłem" Andrzeja Mularczyka. Film okazała się przebojem w kinach. Tylko w dwa tygodnie zgromadził pół miliona widzów.

Tam kręcono "Samych swoich"
Zdjęcia do "Samych swoich" kręcono przede wszystkim w Dobrzykowicach pod Wrocławiem. Nadal stoją tam dwie zagrody, które możemy zobaczyć w filmie. Z kolei sceny w miasteczku powstawały w Lubomierzu. Znajduje się tam także Muzeum Kargula i Pawlaka.
Inicjatywa jego powstania rozpoczęła się w 1992 roku wraz z premierą gazety "Sami Swoi". Jej autorzy zaczęli kolekcjonować pamiątki związane z dziełem Chęcińskiego i nie tylko. W Lubomierzu powstała także jednak z nowel "Krzyża Walecznych" Kazimierza Kutza. Muzeum otwarto w 1995 roku z inicjatywy mieszkańców oraz przy wsparciu ówczesnych władz.
Wśród zbiorów instytucji znajduje się między innymi kawałek płotu, przy którym kłócili się Kargul i Pawlak, a także pierwsza kopia filmu, która została odtworzona podczas przedpremiery w 1967 roku. Z kolei w Dobrzykowicach powołano izbę pamiątek związanych z filmem. Znajdziemy w niej między innymi "sierp tatowy". W mieście postawiono także pomnik Kargula i Pawlaka, którzy kłócą się przy płocie.
Ucieczka syna Pawlaka i córki Kargula od rodziców była kręcona w kamieniołomie Stary Łom "Jezioro Wyspowe". Jego teren jest dziś niedostępny dla zwiedzających.











