Finał mistrzostw świata w piłce nożnej 2026 pomiędzy Hiszpanią i Argentyną rozpoczął się z prawdziwym rozmachem. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem kibice zgromadzeni na New York New Jersey Stadium oraz miliony widzów przed telewizorami obejrzeli widowiskową ceremonię zamknięcia turnieju.
Na scenie pojawili się m.in. internetowy twórca IShowSpeed, Post Malone oraz Robbie Williams, którzy rozgrzali publiczność przed najważniejszym meczem mundialu. Organizatorzy przygotowali również wyjątkową niespodziankę - do kibiców przemówił hollywoodzki gwiazdor Tom Cruise.
W swoim przemówieniu nawiązał do drogi, jaką przeszły wszystkie reprezentacje, i do idei jednoczącej kibiców z różnych zakątków świata.
"Rozpoczęli podróż. Przemierzyli oceany. Przekroczyli granice. Przekroczyli bariery kultur. I wspólnie pokazali nam, dlaczego ta gra jest dla całego świata".
"Spotykając się dziś, by wspólnie zakończyć ten ostatni rozdział, uczcijmy turniej, który połączył cały świat. Uczcijmy siebie nawzajem. Oto piłka nożna. Oto jedność. Oto wielkość" - powiedział aktor tuż przed rozpoczęciem finału.

Halftime Show podczas finału mundialu 2026
Największą nowością podczas finału jest pierwszy w historii mundialu specjalny występ w przerwie meczu. Widowisko przygotowano na wzór słynnego Super Bowl, czyli finałowego meczu o mistrzostwo w futbolu amerykańskim. Na scenie pojawią się światowe gwiazdy, takie jak Madonna czy BTS. Usłyszymy m.in. oficjalną piosenkę mistrzostw, czyli "Dai Dai" w wykonaniu Shakiry i Burna Boya.











