Szczegóły ostatniego pożegnania Krzysztofa Piesiewicza przekazał ksiądz Andrzej Luter we wpisie w mediach społecznościowych. "Pogrzeb KRZYSZTOFA PIESIEWICZA, wybitnego prawnika i scenarzysty filmowego, odbędzie się w środę 20 maja. Msza święta (pożegnalna) rozpocznie się o godz. 11.00 w Kościele Sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu 34 w Warszawie. Po mszy przejazd na Stare Powązki, gdzie śp. Krzysztof zostanie pochowany w grobie rodzinnym" - czytamy na jego profilu w serwisie Facebook.
Na uroczystości byli obecni między innymi marszałek senatu RP Małgorzata Kidawa-Błońska, Adam Bodnar, Bogdan Borusewicz, Ryszard Kalisz i Monika Olejnik. Podczas mszy wspominano między innymi o poglądach zmarłego dotyczących kary śmierci. "Mówił, że jest nieludzka, że nie powinna być stosowana. Przekonywał, tłumaczył. Namawiał do tego, żeby kara śmierci w naszym kraju nie była stosowana" - wspominała Kidawa-Błońska podczas mowy pogrzebowej. "Człowiek zawsze był dla niego najważniejszy".
Z kolei ksiądz Luter przypomniał, że w tym samym miejscu nieco ponad 30 lat temu pożegnano Krzysztofa Kieślowskiego. Piesiewicz współpracował przy 17 scenariuszach jego filmów. "Żył pełnią życia, życia niełatwego. Naznaczonego radością, sukcesami, miłością. Ale także naznaczonego smutkiem, bólem, tragedią, cierpieniem duchowym, fizycznym. Ten pobyt jednak się skończył. Tu na ziemi" - mówił duchowny.
Krzysztof Piesiewicz odszedł w dniu premiery "Historii równoległych"
Informację o śmierci Piesiewicza podała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska na swoim profilu na platformie X. "Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, Senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina. Rodzinie i Bliskim składam wyrazy współczucia" - napisała.
Na śmierć scenarzysty zareagowała także ministra kultury Marta Cienkowska. "Bardzo trudno w to uwierzyć. Dzisiaj, w dniu premiery filmu w Cannes, przy którym pracował jako konsultant scenariuszowy, wracając do świata 'Dekalogu', ta wiadomość brzmi jeszcze bardziej przejmująco" - czytamy na jej profilu w serwisie Facebook.
Piesiewicz odszedł w dniu premiery "Historii równoległych" Asghara Farhadiego na festiwalu w Cannes. Film był oparty na szóstej części "Dekalogu". Powstał z inicjatywy Macieja Musiała, który razem ze zmarłym pełnił funkcję producenta wykonawczego. Aktor zdradził w wywiadzie dla "GQ Poland", że planuje opowiedzieć w nowy sposób wszystkie dziesięć filmów serii, a obecnie trwają prace nad dwoma kolejnymi. Nie wiadomo, czy Piesiewicz był w nie zaangażowany.
Krzysztof Piesiewicz. Kariera
Piesiewicz przyszedł na świat 25 października 1945 roku w Warszawie. Był obrońcą w procesach politycznych w czasach PRL-u, między innymi w procesie działaczy Solidarności i KPN. W 1985 roku był oskarżycielem posiłkowym w procesie oficerów SB sądzonych za uprowadzenie i zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki. Po 1989 roku przez pięć kadencji zasiadał w Senacie.
W 1982 roku Krzysztof Kieślowski przymierzał się do realizacji filmu osadzonego w systemie sądowniczym. Chciał poradzić się dobrego adwokata, który mógłby wprowadzić go w ten świat. Piesiewicza przedstawiła mu reportażystka Hanna Krall.
Piesiewicz był współautorem scenariuszy do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego: "Bez końca", "Krótkiego filmu o miłości", "Krótkiego filmu o zabijaniu", "Podwójnego życia Weroniki" oraz cykli "Dekalog" i "Trzy kolory". Za scenariusz "Czerwonego", ostatniego dzieła polskiego reżysera, otrzymał nominacje do Oscara, nagrody BAFTA i Cezara.
Kieślowski zmarł 13 marca 1996 roku po operacji serca. W tym czasie pracował z Piesiewiczem nad tryptykiem "Niebo", "Piekło", "Czyściec". Scenarzysta ukończył fabułę pierwszego filmu, a pozostałe dwa napisał samodzielnie. "Niebo" zrealizował Tom Tykwer w 2002 roku. Za "Piekło" odpowiadał Denis Tanović. "Czyściec" nigdy nie trafił na ekrany.















